Trzy literki: blt

_MG_5434‚  _MG_5445

W weekendy budzimy się rano i ruszamy przed siebie. Czasami wyjeżdżamy za miasto, czasami wsiadamy w miejski autobus i jedziemy gdzieś, gdzie jeszcze nas nie było. Ponieważ zazwyczaj opuszczamy dom na czczo wstępujemy gdzieś po drodze by śniadaniu stało się za dość. I kiedy menu oferuje dużo dziwnych pozycji, zazwyczaj na ratunek przychodzą trzy literki: blt.

blt

Bacon. Tomatoe. Lettuce. Boczek, pomidor, sałata. Trochę majonezu, świeży chleb i tyle. Dość bezpieczny wybór w kawiarni o nieznanej renomie, bo nie wiele można tu zepsuć. W domu smakuje jeszcze lepiej. Na świeżo upieczonym chlebie, z tyloma plastrami boczku ile tylko chcecie. Z ekstra avocado, za które nie trzeba dopłacać. To bez dwóch zdań moja weekendowa kanapka i póki co nie mam jej dosyć. Zaopatrz się w składniki dzień wcześniej i zrób ją na sobotnie śniadanie. Zwłaszcza po szaleństwach piątkowej nocy,  na które blt jest idealnym porannym lekarstwem.

_MG_5533

9 thoughts on “Trzy literki: blt

  1. Nie zasne teraz. ..juz myślę czy mam to wszystko w lodówce na poranne śniadanko. ..;)

  2. A z którego przepisu jest chleb na tych zdjęciach? Wygląda super!

  3. Why people still make use of to read news papers when in this echnological globe all is presented on web?

  4. Monika, a masz pomysł na wegetariańską wersję tego klasyka? :)

    • mam nadzieję, że mogę się tak wtrącić :)
      nie wiem gdzie mieszkasz, ale czasem można trafić na bekon sojowy; nie próbowałam go ale to byłoby chyba transformacja zachowująca najwięcej z oryginału. cieniutko pokrojone, usmazone na złoto tofu w marynacie z miodu mogłoby być podobnie tłuste i chrupiące. ja do kanapek, gdzie tradycyjnym dodatkiem są słone wędliny, dodaję suszone pomidory, ale to już zupełnie inny smak.
      pozdrawiam!

      • Tu gdzie mieszkam, bekonu sojowego jeszcze nie spotkałam :D Suszone pomidory jem nałogowo, za to patent z tofu na pewno wypróbuję! Dzięki :)

        • Droga M, jeżeli wymyślą dobry wegetariański zzamiennik bekonu, to chyba sama pomyślę o przejściu w tryb wege ;) Tak sobie myślę, że może spróbowałabym z boczniakami posypanymi wędzoną papryką. Ona robi wspaniałą mięsną iluzję, a boczniaki eż są nieco mięsne. Taki pomysł, może isę przyda :)

      • Dederko, super pomysł!Dzięki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>