Torcik tres leches

tres leches

Nie potrzebuję specjalnych powodów, aby iść do Tartine Bakery. To miejsce dla mnie jest tak wyjątkowe, że aż czasami nie wierzę, że ot tak mogę wsiąść w autobus i już po dwudziestu minutach czekać w kolejce po coś miłego. Ostatnio obejrzałam sobie pewien program, który pokazywał najlepsze cukiernie w USA.  I  co nie dziwi – znalazła się w nim Tartine, choć dopiero na trzecim miejscu. Wypiekiem, dzięki któremu Tartine znalazła się w rankingu było Pastis de Tres Leches – ciasto pochodzące z Ameryki Łacińskiej, zredefiniowane przez Elizabeth Prueitt do postaci lekkiego, warstwowego tortu, w którym tradycyjnie łączy się trzy mleczne formy: słodki syrop z mleka kokosowego, dulce de leche i bitą śmietanę.

Ponieważ coś nie stroiło w mojej duszy, na drugi dzień pojechałam do Tartine, aby przekonać się jak smakuje ten wypiek, bo wcześniej jakoś go przeoczyłam. Ciastko z kremem to dla mnie szczególna kategoria, bo to więcej niż zwykłe ciasto: to lekarz dusz pierwszego kontaktu, słońce w pochmurny dzień. W Pradze miałam swoje mille feuille z kawiarni Au Gormand, tutaj mam tres leches cake. Jest pyszne, lekkie, kokosowe, wilgotne i nie za słodkie. Dokładnie takie jak trzeba.

Ciastko z kremem, aby było tym ciastkiem z kremem musi nam zostać podane. Ale akurat miałam mieć gości, więc stwierdziłam, że będzie to dobre ciasto na ich przyjazd. W dodatku ostatnio postanowiłam się podszkolić w podstawach cukiernictwa, więc to ciasto wydało mi się idealne, bo przy okazji możemy nauczyć się dwóch przepisów: na biszkopt genoise i krem patissiere, które mogą się nam przydać do innych ciast. Z samym tortem jest całkiem sporo zabawy, ale nie są to czynności bardzo skomplikowane. W dodatku jego przygotowanie możemy rozłożyć na dwa dni. Pierwszego upiec biszkopt, drugiego zrobić krem i resztę. Ja do swojego ciasta zrobiłam domowe dulce de leche z domowego przepisu (tutaj) zastępując mleko zwykłe mlekiem kokosowym. Wy spokojnie możecie użyć gotowej masy kajmakowej.

Ciasto zrobiłam z przepisu z książki Tartine. Zmieniłam kila rzeczy (zamiast ciasta szyfonowego upiekłam biszkopt genoise, zmiast dulce de leche z koziego mleka dałam kajmak kokosowy), ale jego smak minimalnie różnił się od tego, które jadłam w piekarni. Tamten był jakby jeszcze lżejszy, może w międzyczasie (wszak od wydania książki minęło kilka lat)  uprościli przepis i zamiast kremu dali samą bitą śmietanę? Cała reszta się zgadza.

Jeden z najlepszych tortów, jaki zrobiłam. Polecam1

    tres leches

Torcik Tres Leches

1 biszkopt genoise upieczony w formie 24 cm (przepis)

2/3 szklanki masy kajmakowej (przepis)

syrop kokosowy:

250 ml mleka kokosowego

80 g cukru

1 łyżeczka esencji waniliowej

szczypta soli

W garnuszku wymieszaj wszystkie składniki do momentu, aż cukier się rozpuści i odstaw na bok. Przygotuj krem:

1,5 łyżki żelatyny + 30 ml wody

500 ml mleka

ziarenka z 1/2 laski wanilii

szczypta soli

1/4 łyżeczki soli

4 łyżki skrobii ziemniaczanej

1/2 szklanki cukru

2 jajka

50 g  miękkiego masła

250 ml śmietany kremówki (do kremu pattisiere)

200 g śmietany kremówki + 3 łyżki cukru (do udekorowania wierzchu tortu)

wiórki lub płatki kokosowe (do dekoracji)

Do garnuszka wlej mleko i dodaj ziarenka z laski wanilii. Włącz średni gaz i podgrzewaj mleko do momentu, aż zacznie leciutko bulgotać. W międzyczasie wsyp do miski cukier i skrobię kukurydzianą, przemieszaj je delikatnie, dodaj jajka i wymieszaj wszystko dokładnie przy pomocy trzepaczki do uzyskania gładkiej masy. Nie przerywając mieszania wlej do masy 1/3 gorącego mleka. Kiedy mleko połączy się z masą jajeczną wlej ją z powrotem do garnka do pozostałego mleka. Postaw garnek na średnim ogniu i mieszaj nieustannie masę przez ok 3 minuty. W tym czasie krem zgęstnieje i nabierze konsystencji gęstego budyniu.

Gotowy krem przelej do nowej miski, dodaj żelatynę zmieszaną z wodą, dobrze wszystko wymieszaj i pozostaw do ostygnięcia, raz po raz mieszając krem, aby nie utworzyła się na nim skorupka. Kiedy krem ostygnie, wymieszaj go przy pomocy miksera. Dodawaj małymi porcjami masło, kolejną porcję dokładając w momencie, aż pozostała połączy się z kremem.

Śmietanę ubij na sztywno i w trzech porcjach dodaj do kremu, delikatnie ją z nim łącząc za pomocą szpatuły lub łyżki. Odłóż 1/2 szklanki gotowego kremu do posmarowania boków tortu.

Biszkopt genoise przekrój na trzy części. Umieść pierwszą z nich na spodzie tortownicy i nasącz 1/3 przygotowanego syropu kokosowego. Następnie posmaruj biszkopt połową dulce de leche, a na nim rozsmaruj połowę przygotowanego kremu. Przykryj krem krążkiem biszkoptu i lekko dociśnij. Powtórz wszystkie czynności i zwieńcz tort ostatnią warstwą biszkoptu, którą też nasącz syropem kokosowym. Po nasączeniu biszkoptu raz jeszcze dociśnij wszystkie warstwy, zdejmij obręcz z tortu i posmaruj boki ciasta pozostałym kremem i obsyp je wiórkami kokosowymi.

Śmietanę kremówkę (200 ml) ubij na sztywno z cukrem. Posmaruj nią wierzch tortu i umieść go w lodówce najlepiej na 12 godzin.

Smacznego!

tres leches

tres leches

tres leches

16 thoughts on “Torcik tres leches

  1. Piekne zdjecia i genialny wypiek :)
    Az milo poczytac taki wstep ;)
    Zazdroszcze bywania w takiej cukierni <3

  2. Ojojoj, sama nie wiem, wyższa szkoła jazdy…a jeśli chce zastąpić żelatyne w proszku na te w listku to ile mam dać? Póki co rękawy podbijam i zajmę sie twoimi paczkami…

  3. O Matko! Jaki piekny:) Zrobie na pewno. Gdy bede piekna pewnie bede miala tysiace pytan, ale na razie ma jedno. Czy smietana moze byc 30%? Pozdrawiam.

  4. Szczerze mówiąc wygląda tak pięknie że aż się wzruszyłam :) do przetestowania!

  5. Oj, chciałabym odwiedzić Tartine Bakery… A potrafić upiec taki cudowny tort – jeszcze bardziej. Rozpływam się nad jego zdjęciami. :) Coś pięknego.

  6. Wspaniały :) Czy zamiast dekoracji ze śmietanki można na niego nałożyć masę cukrowa? Nie będzie za ciężka?

  7. Monika, ten tort jest jak piszesz, wspanialy, taki jak ma byc i do tego wykwintny :))) szokda, ze pozostalo tylko wspomnienie…

  8. torcik cudo, właśnie jestem w trakcie nasączania biszkoptu :) Tylko zauważyłam jedną nieścisłość – składnikach jest podana skrobia ziemniaczana, a w opisie kukurydziana. Gdzie wkradł się błąd?? ;)

  9. Czy mleko kokosowe ma byc z puszki czy z kartonu (w sensie roslinne, takie do picia).
    Prosze odpowiedz bo chce jutro zrobic i musze isc na zakupy!

    Mam nadzieje, ze podolam…

  10. Z pewnością jest to najbrzydszy tort jaki wyszedł z mojej ręki ;) Musze się w tortach zdecydowanie podszkolić.
    Na szczęście na wystawę nie idzie i wszystkim smakuje. Na liście „zrobię to jeszcze raz, tym razem porządnie”.
    Syrop kokosowy wyszedł mi bardzo gęsty, więc rozcieńczałam rumem. No i całość trochę zbyt słodka, więc następnym razem mniej cukru.
    Dzięki za przepis!

  11. Dodałaś ten przepis na 2 dni przed moimi urodzinami, więc nie miałam wątpliwości, jakim tortem w tym roku będę częstować gości:)
    Te smaki to moja bajka, więc nie bałam się tego, że coś zepsuje i mi nie wyjdzie – zjadłabym po prostu wszystko sama :D na szczęście jednak wszystko wyszło perfekcyjnie, a tort po prostu zniknął nie wiadomo kiedy. Nie był może tak piękny i idealnie równy jak Twój, ale i tak jestem z niego dumna (zwłaszcza z biszkoptu genueńskiego, bo to było moje pierwsze podejście i miałam pewne obawy).

    Do masy dałam zdecydowanie mniej cukru – zaledwie 2 łyżki i uważam, że tort jako całość był idealnie wyważony pod względem słodkości.

    Syrop kokosowy i creme patisserie wzbogaciłam jeszcze ukochanym przeze mnie kardamonem. Polecam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>