„Toast, the story of a boy’s hunger”, czyli filmowe wspomnienia Nigela Slatera

Nigel Slater to chyba najjaśniejsza gwiazda pośród brytyjskich autorów książek kulinarnych. Chyba też najbardziej oryginalna – jego książki to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim opowieści, których przepisy są konsekwencją. Osobiście, nie mam żadnej z jego książek. Za każdym razem przy okazji zakupów na amazonie ocieram się o jego opus mangum – „Tender”, ale też za każdym razem odkładam je z koszyka na potem, a nóż będzie jeszcze tańsze. Pośród kliku książek jego autorstwa znajduje się pewna pod tytułem „Toast: The Story of a Boy’s Hunger”, która jest zapiskiem jego wspomnień z dzieciństwa i opowiada historię tego,  co spowodowało, że mały chłopiec zapałał ogromną miłością do przygotowania potraw. Książka w 2010 roku została sfilmowana, a ja całkiem niedawno miałam przyjemność obejrzeć tę adaptację.

Biorąc pod uwagę zamiłowanie małego Nigela Slatera do smacznych posiłków, jego dzieciństwo nie było usłane różami. Jego matka potrafiła przypalić nawet kupioną potrawę, a konserwatywny ojciec nie pozwalał popuszczać kulinarnych wodzy fantazji. Inicjatywa małego chłopca, aby coś urozmaicić w domowym jadłospisie także zostawała zduszona w zarodku. Jedznie, które spożywali Państwo Slaterowie było tak naprawdę odzwierciedleniem ich relacji i atmosfery panującej w domu – powściągliwe i smutne.  Mały Nigel oparcie miał jedynie w matce – ojciec odnosił się do syna dość chłodno, więc kiedy ta zmarła mały Nigel stracił jedyną osobę, która okazywała mu uczucia.

Śmierć matki nie wpłynęła na ocieplenie sytuacji pomiędzy Nigelem a jego ojcem. Chłopiec usiłował zabiegać o uczucie ojca przygotowując różne potrawy, jednak na próżno. Nostalgia i smutek gościły w domu Slatera do czasu kiedy na horyzoncie pojawiłą się Pani Potter -  zamężna, nieskomplikowana sprzątaczka, która z dnia na dzień staje się coraz ważniejszą osobą w domu Nigela. Jej pojawienie się w domu szybko przemienia się w rywalizację  – Joan jest wyśmienitą kucharką i tak samo jak Nigel uważa, że droga do serca jego ojca prowadzi tylko i wyłącznie przez żołądek…

I może w tym miejscu przerwę opis fabuły, aby nie pozbawiać Was przyjemności oglądania tego filmu. Film został bardzo ładnie zrealizowany – estetyczne nieco odrealnione zdjęcia i gra aktorska podkreślają wspomnieniowy charakter fabuły i nadają filmowi nieco bajkowości. Nie sposób nie podkreślić udziału w filmie wybitnej aktorki Heleny Bohnam Carter, która wcieliła się w rolę Mrs. Potter. Po pierwsze dziwi jej metamorfoza – nie wygląda już jak wychudzona uczestniczka przypadkowych sesji terapeutycznych z Fight Clubu. Po drugie – doskonale buduje postać niejednoznacznej kobiety, która za wszelką cene boi się utracić panowania w swoim kuchennym królestwie. Abstrahując już od samej postaci Nigela Slatera, którą się zna mniej, bardziej lub w ogóle, ten film to przede wszystkim przejmująca historia o chłopcu, który po prostu bardzo chciał być kochany.

Dobra wiadomość: film można całkowicie legalnie i za darmo ściągnąć z internetu, wystarczy kliknąć tutaj.  Polskich napisów niestety nie ma, więc jeżeli stanowi to dla kogoś przeszkodę film w niedalkiej przyszłości będzie można obejrzeć na festiwalu filmowym kuchni.tv i zapewne potem zobaczyć go w telewizji.

 

Toast, the story of a boy’s hunger,

reż. S. J. Clarskon, produkcja: BBC One, 2010.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>