Tahina możliwości i nowa owsianka

Pamiętam bardzo dokładnie, jak trzy lata temu trzymałam w ręku słoik pasty sezamowej zwanej tahiną i kompletnie nie wiedziałam co mogę z nią zrobić. Oprócz humusu, rzecz jasna. Z pomocą przyszła mi wtedy Małgosia sugerując przepis na wspaniałe ciasteczka chałwowe, które swoją drogą chyba jutro upiekę.

Dziś nie mam żadnej wątpliwości jak ją wykorzystać, bo w międzyczasie stała się jednym z moich ulubionych składników. Zamiast pytać co da się z niej zrobić, pytam przewrotnie czego się nie da. Robiłam z niej sernik, lody, gęsty sos, nawet chleb. O humusie nie wspomnę. To tahinie powierzyłam skrzydełka z kurczaka, kiedy miałam ugotować kolację dla Magdy Gessler. Spisała się na piątkę, Pani Magda była zachwycona. Sami widzicie, pomysłów na jej wykorzystanie jest całe mnóstwo, a co chwila pojawiają się nowe.

I ja czuję na plecach lekki powiew jesieni, co automatycznie przekłada się na ciepłe śniadania. Owsianka to mój numer jeden. Ostatnio przygotowuję ją zalewając płatki na noc mlekiem. Przez noc pęcznieją, a rano tylko je podgrzewam i mieszam z ulubionymi dodatkami. Dziś wypadło na tahinę, miód, sezam i figi skropione wodą różaną. Wszystkie moje ukochane smaki, do których bardzo tęskniłam przez ostatni czas. Na szczęście słój z tahiną jest znowu pełny, więc znowu pytam przekornie, czego się nie da z nią zrobić ;)

1/2 szklanki płatków owsianych (górskich)

2/3 szklanki mleka

2 łyżeczki tahiny

1 łyżeczka nasion sezamu

1 łyżka miodu

2 figi

1 łyżeczka wody różanej

Płatki zalej mlekiem i odstaw najlepiej na całą noc. Rano doprowadź płatki do wrzenia,dodaj tahinę, miód i nasiona sezamu. Figi pokrój na cząstki i zmieszaj z wodą różaną. Dodaj je do owsianki. Jedz natychmiast. Smacznego!

Pieczona owsianka z jagodami

Po powrocie do domu niezwłocznie pobiegłam na bazarek, aby uzupełnić braki owocowo – warzywne. Modliłam się, aby na którymś ze stanowisk sprzedawano jagody, ale na szczęście były. Jeden litr dostarczył mi wiele radości. Na początku zrobiłam naleśniki – najzwyklejsze naleśniki z twarogiem utartym z cukrem, żółtkiem i wanilią, nadziane jagodami, odsmażone po raz drugi na maśle. Część jagód przeznaczyłam na jagodzianki – z maślanego ciasta brioche z dodatkiem wanilii i posiekanej białej czekolady, obsypane morzem kruszonki. Zrobiłam też coś, o czym słyszałam od dawna, ale jakoś nigdy nie było okazji – pieczoną owsiankę.

Pieczona owsianka to płatki zalane sosem powstałym ze zmieszania jajka, mleka i esencji waniliowej. Podczas pieczenia płatki chłoną płyny, a na ich wierzchu tworzy się złota skorupka. Taka owsianka wymaga od nas troszkę więcej czasu niż ta tradycyjna, ale na pewno warto jej spróbować, bo na pewno stanowi miły wariant tego podobnież jednego z najzdrowszych śniadań.

Proporcję, które podaję w przepisie wystarczą na dwie kokilki, ale pieczonej owsianki można przygotować trochę więcej. Wystarczy podwoić lub potroić składniki. A przez następne dni przed jedzeniem lekko ocieplać w piekarniku.

Pieczona owsianka z jagodami ( 2 porcje)

2/3 szklanki płatków owsianych

garść orzechów laskowych

1/2 szklanki jagód

1 małe jajko

1/4 szklanki śmietany kremówki

2 łyżki rozpuszczonego masła

1/2 szklanki mleka

1 łyżeczka esencji waniliowej

2 łyżki cukru, miodu lub golden sirup

Płatki owsiane zmieszaj z orzechami laskowymi. W oddzielnej miseczce połącz mleko, śmietanę, esencję waniliową, rozpuszczone masło i cukier. Dodaj jajko i roztrzep z pozostałymi składnikami płynnymi. W naczynkach do zapiekania umieść płatki owsiane, posyp je jagodami. Delikatnie zalej płatki masą śmietanowo – jajeczną. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i zapiekaj przez ok. 35 – 45 minut. Podawaj natychmiast, z łyżką gęstego jogurtu i świeżymi owocami.

Owsianka jeszcze ciepła

Już za chwilę na śniadanie będą truskawki, porzeczki, maliny. Świeże zioła od chłopa, bukiety marchewek, sałaty prosto z pola. Obłożona siatami będę wracać z malutkich bazarków, kupując jak zwykle za dużo.

Wiosna była niczym byk w klatce – uwięziona zbyt długo, teraz wybucha gwałtownie zalewając nas falą zieleni. Wszystko jest soczyste i świeże. Nie mogę przestać się tym zachwycać. Za dwa tygodnie będzie już po niej, bo szybko abdykuje na rzecz lata. Tego, które wyraża się w słońcu, nie w dacie.

Ale zanim ono, z dna lodówki wyciągam ostatnie zimowe składniki, robiąc miejsce na wszystko co nowe. Z selera zrobię surówkę, buraki połączę z kuskusem, a jabłko dodam do owsianki.  Poranki są na tyle chłodne, że ciepłe to jeszcze wciąż potrzebny punkt dnia.

1/2 szklanki płatków owsianych

3/4 szklanki mleka

2 łyżeczki miodu

1/2 łyżeczki cynamonu

1 duże jabłko

2 łyżki jagód goji

Płatki owsiane zalej mlekiem, postaw na gazie i gotuj do momentu, aż wchłoną mleko i staną się miękkie. Jabłko zetrzyj na tartce, dwie trzecie porcji dodaj do w połowie ugotowanych płatków razem z miodem i cynamonem i łyżką jagód goji. Gotuj jeszcze chwilę, przełóż do miski. Dodaj pozostałe jabłka, jagody goji i szczyptę cynamonu. Polej łyżeczką miodu.

Smacznego!

 

Mięciutkie bułeczki z owsianką

Bardzo proste i szybkie bułeczki, do których dodałam troszkę owsianki ugotowanej na mleku. Płatki owsiane lekko podprażyłam dzięki czemu zyskały jeszcze bardziej wyrazisty smak. Mają bardzo mięciutki miąższ oraz delikatną skórkę. Zrobiłam je na zaczynie, który Wy możecie zrobić na drożdżach lub zakwasie. Ale jeżeli nie macie czasu, po prostu zmieszajcie podstawowe składniki ciasta.

Mięciutkie bułeczki z owsianką

1 łyżka zakwasu pszennego lub kuleczka świeżych drożdży wielkości ziarenka grochu

150 g mąki

150 g wody

Składniki na zaczyn zmieszaj w misce na gładką pastę. Naczynie przykryj folią i odstaw w ciepłe miejsce na kilka godzin. Po tym czasie odlej szklankę zakwasu (250 ml), a resztę wylej.

2 szklanki mleka

1 szklanka zaczynu

1 szklanka płatków owsianych błyskawicznych

3 szklanki mąki

12 g świeżych drożdży

1 łyżeczka soli

2 łyżeczki cukru

2 łyżki masła

Płatki owsiane zalej szklanką mleka. Gotuj do momentu aż w całości je wchłoną. Pozostaw do ostygnięcia. Do miski wlej mleko, dodaj zaczyn, pokruszone drożdże i owsiankę, przemieszaj delikatnie. Dodaj mąkę, sól, cukier i rozpuszczone masło. Przy pomocy miksera lub ręcznie wyrób gładkie ciasto, które odchodzi od ścianek naczynia. Jeżeli ciasto jet zbyt mokre, dosyp mąki. Jeżeli zbyt suche, dodaj odrobinę mleka.

Wyrobione ciasto odstaw w ciepłe miejsce na godzinę lub do czasu aż podwoi swoją objętość. Następnie odgazuj i podziel na 9 lub więcej części w zależności od tego czy bułeczki chcesz otrzymać większe lub mniejsze. Uformuj z nich kulki, które połóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostaw je na pół godziny do ponownego wyrośnięcia. Następnie posmaruj roztrzepanym jajkiem z łyżką mleka i posyp płatkami owsianymi. Piecz przez ok. 25 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu wystudź. Smacznego!