Żadne brownie. Murzynek.

_MG_0190

Mało kto robi dziś murzynka. Teraz w modzie jest pieczenie brownie i raczej nie jest to kwestia poprawności politycznej. A murzynka piekły nam nasze babcie na długo przed tym, zanim przyjechały do nas te wszystkie ciasta z ameryki. Przepis na niego to istny relikt przeszłości – margaryna albo olej, kakao zamiast czekolady. Zawsze wychodził jakby trochę przy suchy, ale od czego była masa czekoladopodobna rozsmarowana po wierzchu.

murzynek z nutellą

_MG_0199

Obydwoje uwielbiamy murzynka i każde z nas ma z nim przynajmniej tyle wspomnień ile kawałków ciasta w blaszce. Raz na jakiś czas przywołuję je piekąc małą keksówkę z połowy porcji. Murzynek najlepiej smakuje tego samego dnia, kiedy jest jeszcze ciepły. Drugiego dnia traci nieco na fasonie, choć ciągle świetnie zjada się z herbatą lub kawą. Margaryny od dawna nie wpuszczam do swojej kuchni, nie za bardzo lubię piec ciasta z dodatkiem oleju. Dla tego w garnuszku topię masło, co murzynkowi tylko wychodzi tylko na dobre. Polewę czekoladopodobną też odsyłam do lamusa, bo dziś obsmaruję go nutellą ze słoika. Ot, taki znak czasów. Z tradycją, w nowoczesność ;)

_MG_0235

Murzynek (1 keksówka)

125 g masła

1/4 szklanki mleka

2/3 szklanki cukru

2 łyżki kakao

2 jajka (żółtka + białka)

1 szklanka mąki

1 łyżeczka proszku do pieczenia

nutella

Masło rozpuść w garnuszku, dodaj cukier, mleko i 2 żółtka. Zmiksuj wszystko na gładką masę. Proszek do pieczenia zmieszaj z mąką i przesiej prosto do masy maślano – jajecznej. Ponownie zmiksuj wszystko na gładką masę. Białka ubij na sztywno, dodaj do ciasta i delikatnie z nim połącz. Zawartość miski przelej do keksówki, wyrównaj na wierzchu. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz przez ok. 40 minut. Patyczek wbity w upieczone ciasto po wyjęciu powinien być suchy. Po upieczeniu ciasto dobrze wystudź, a następnie posmaruj grubą warstwą nutelli.

Smacznego!

_MG_0252

      _MG_0260