Zimowe virgin mojito

napar ze świeżej mięty

Kiedy opuszczaliśmy Pragę poprzysięgłam sobie, że nigdy w życiu nie doprowadzę swojej lodówki do stanu permanentnego przeładowania. Pod koniec naszego pobytu biedaczka ledwo już ciągnęła. Z tego wszystkiego przestała nawet chłodzić jak należy. W szufladach czekolady, kilka słoików miodu, warzywa, owoce, słoiczki z konfiturami i wszystko inne. Mniej lub bardziej potrzebne.

Nasza przeprowadzka była bardzo oczyszczająca. Dwie walizki na osobę zmusiły nas do bardzo ostrej selekcji. Na początku tęskniłam do swoich przedmiotów, ale teraz dociera do mnie jak łatwo można się bez nich obejść, o ile łatwiej utrzymać porządek i jak bardzo potrzebowałam takiego nagłego cięcia.

napar ze świeżej mięty

Lodówka zapełniona niezbędnym minimum na początku przyprawiała mnie o lekki dyskomfort. Zresztą nie tylko mnie. Kolega mojego męża, który przeprowadził się równolegle z nami wyznał mi kiedyś, że najbardziej tęskni do wypchanej do granic możliwości lodówki swojej mamy, a w zasadzie trzech lodówek i zamrażarki. Nie mógł się doczekać, aż w końcu wynajmie mieszkanie i zacznie gromadzić wszystko od nowa.

Ja też oczywiście chciałam wszystko odkupić, porobić zapasy, żeby móc gotować potrawy całego świata o każdej porze dnia i nocy. Ale nawet nie zauważyłam, jak w między czasie zupełnie naturalnie przestawiłam się na tryb małych, bieżących i bardzo sezonowych zakupów. Teraz w lodówce mam tak niewiele, że czasami sama w to nie wierze. Ale czasami też zdarzy się, że coś zaplącze się w jej odmętach. Jak na przykład pęczek świeżej mięty, wciśnięty w kąt szuflady. Gdyby było cieplej, z pewnością zrobiłabym z niej drinka, albo dodała do miętowego kuskusu. Ale nie jest. Wrzucam go więc w całości do dzbanka, dodaję cytryny i zalewam wrzątkiem. Już w szklance dosładzam miodem. Smakuje jak zimowa wersja mohito. Przyjemnie…

napar ze świeżej mięty

Miętowe virgin mojito

pęczek świeżej mięty

2 cytryny

miód

Miętę umieść w dzbanku, dodaj ćwiartki cytryny, ugnieć wszystko razem. Zalej wrzątkiem i odstaw na kilka minut aby mięta się zaparzyła (mięta straci w tym czasie swój zielony kolor). Dosłódź miodem według własnego smaku. Pij natychmiast, jeszcze ciepłe. Smacznego!

napar ze świeżej mięty