Duszony rabarbar i jaglanka na sypko

_MG_6788

Dobre rady biorę sobie głęboko do serca, ale często siedzą tam bardzo długo zanim uda mi się do nich zastosować. Nie wiem ile miesięcy minęło, może i w lata poszło jak na profilu fb bloga pewien Marcin podzielił się ze mną super sposobem na jaglankę ugotowaną na sypko. Jaglani amatorzy wiedzą, że kaszę te można płukać w nieskończoność a i to czasami nie pomaga w osiągnięciu sypkiej konsystencji. Sposób na jej osiągnięcie jest banalnie prosty. Bo przed gotowaniem trzeba kaszę lekko podprażyć. Na rozgrzaną patelnię wysypujemy kaszę i przez kilka minut (ok 4) turlamy kaszę po patelni uważając, aby się nie przypaliła. I to naprawdę pomaga. Jaglanka zalana wodą nie barwi jej na mączny kolor i pięknie się gotuje w proporcji 1:2 do wody. Marcin, jeśli mnie widzisz, serdeczne dzięki za ten patent!

_MG_6823

Kasza jaglana ma teraz świetny PR i przechodzi niejaki renesans. Nawet moja mama ostatnio zaskoczyła mnie mówiąc, jak to fajnie i zdrowo na śniadanie zjeść porcję kaszy jaglanej z prażonymi owocami. A pewnie, że fajnie. Na przykład z lekko duszonym rabarbarem. Takim grubo pociętym w kawałkach, duszonym przez chwilę w cukrze wanilii i wodzie różanej. Z zewnątrz wciąż mięciutkim , w środku ciągle jędrnym. Idealny do porannej kaszy z łyżką gęstego jogurtu, choć widzę go też dumnie wieńczącego wierzch bezy pavlovej ;)

_MG_6806

Duszony rabarbar i jaglanka na sypko (2 porcje)

1/2 szklanki kaszy jaglanej + 1 szklanka wody

szczypta soli

3 grube kłącza rabarbaru

1/2 laski wanilii

4 łyżki cukru

2 łyżeczki wody różanej

jogurt naturalny, płatki migdałowe

Rozgrzej garnek i wsyp kaszę jaglaną. Praż przez kilka minut na suchej patelni, raz po raz mieszając kaszę łyżką. Wlej wodę, dodaj szczyptę soli. Gotuj kaszę przez ok 10 – 12  minut na średnim ogniu, a kiedy chłonie prawie całą wodę przykryj garnek pokrywką, ściągnij z ognia i pozostaw pod przykryciem na kilka minut.

Rabarbar pokrój na kawałki o grubości 2 cm. Umieść je w garnuszku i posyp cukrem. Włącz gaz i smaż tak przez kilka minut do momentu, aż cukier się stopi, a rabarbar zacznie puszczać sok. Dodaj ziarenka z wanilii i delikatnie przemieszaj ją z rabarbarem. Smaż rabarbar przez ok 10 minut,  aż z zewnątrz zmięknie, ale środek wciąż pozostanie jędrny. Pod sam koniec dodaj wodę różaną i delikatnie przemieszaj.

Rozłóż kaszę do dwóch miseczek, polej ją jogurtem i wyłóż na nią rabarbar. Całość posyp płatkami migdałowymi.

Na zdrowie i smacznego!

_MG_6814

_MG_6810

_MG_6821

 

Placuszki chyba od Węża (jaglano – migdałowe)

Wertując stary kalednarz w poszukiwaniu przepisu na pączki, natknęłam się na tajemniczy przepis na racuszki. Nie pamiętam dokładnie okoliczności jego zapisania, ale dam sobie rękę uciąć, że pochodzi od mojego kolegi Węża, z którym to często ucinaliśmy rozmowy o zdrowej kuchni w trakcie wspólnych montaży. Zachęcona obecnością kaszy jaglanej czem prędzej zrealizowałam przepis zmieniwszy w nim tylko jedną rzecz – dodałam jajko. Jakoś nie chciało mi się wierzyć, że placuszki zetną się bez jego dodatku. Osoby większej wiary mogą zaryzykować :)

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej

1 szklanka płatków migdałowych

szczypta soli

szczypta sody oczyszczonej

4 łyżki cukru trzcinowego

1/3 szlanki mleka

1 jajko

mrożone truskawki


Pół szklanki kaszy jaglanej gotujemy w ponad szklance wody. Na małym ogniu przez około 20 minut. Gotową, lekko przestudzoną kaszę umieszczamy w misce i dodajemy wszystkie składniki oprócz truskawek. Płatki migdałowe można uprzednio podprażyć.  Wszystko mieszamy na jednolitą masę. Placuszki smażymy na rozgrzanym oleju przez kilka minut z każdej strony do momentu aż się zezłocą.

Truskawki miksujemy z dwoma łyżeczkami cukru. Mus truskawkowy dodajemy do placuszków. Jedząc placuszki wspominamy dawno niewidzianych znajomych.