(Good) morning buns!

morning buns

Ostatnio trenuję z ciastem na croissanty, więc goszczą u mnie dość często.  To jeden z najbardziej uzależniających porannych wypieków. Chrupka, skarmelizowana skórka, skrywająca nieprzyzwoicie maślane ciasto podrasowane stopionym cukrem zmieszanym z cynamonem i skórką pomarańczową. Poznajcie morning buns – flagowy wypiek Tartine Bakery, po który codziennie rano ustawiają się tłumy, aby spróbować ich jeszcze ciepłych.

Kiedy fani porannych bułeczek nie znaleźli na nie przepisu w książce Tartine, piekarnia została dosłownie zalana mailami i telefonami od oburzonych czytelników. Przepis miał się znaleźć na nowej stronie Tartine Bakery, ale w końcu został opublikowany na stronie magazynu 7X7. Najwięcej zachodu przy robieniu bułeczek jest z ciastem, bo ciasto croissant do najłatwiejszych nie należy, ale uważam, że choć raz należy się z nim zmierzyć. Jak każda rzecz, która wymaga od nas trochę wysiłku, dostarczy nam na końcu olbrzymiej satysfakcji . W przeciwieństwie do croissantów, które powinny perfekcyjnie się listkować, bułeczki doskonale ukryją wszelkie jego niedoskonałości. Można spróbować zrobić je z bogatego w masło ciasta drożdżowego, na pewno wyjdą pyszne, choć polecam przynajmniej raz spróbować z ciastem croissant.

_MG_6396

Zanim spróbowałam oryginalnych bułeczek z Tartine, upiekłam sobie takie w domu z części przygotowanego ciasta na croissanty. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Bułeczka sprzedała mi mocny sierpowy zaraz przy pierwszym kęsie. Dosłownie zwaliła mnie z nóg. Chwilę potem postanowiłam sprawdzić, jak smakuje w oryginale. Pewnego popołudnia zawitałam w okolice Tartine Bakery i zakupiłam jedną sztukę. Była pyszna, choć stwierdzam, że wersja domowa może być jeszcze lepsza. Bo do farszu można dodać troszkę wanilii i nieco więcej skórki pomarańczowej,  a bułeczki przetrzymać troszkę dłużej w piekarniku, aby ich skórka mogła skarmelizować się jeszcze bardziej.

Jeżeli upieczecie już morning buns, zróbicie co w Waszej mocy, aby pozbyć się ich jak najszybciej z zasiegu Waszej ręki. Bo po tym jak zjecie jedną, albo nawet dwie prosto z piekarnika wcale nie będziecie mieli ich dosyć. Zacznie się niewinnie. Podejdziecie, żeby odłamać tę najbardziej chrupką i przypaloną końcówkę. A potem to, co odstaje po odłamaniu końcówki. A potem ten środeczek, który i historia zaczyna się od nowa…

morning buns

Morning buns (ok 6-8 sztuk)

1/2 porcji ciasta na croissanty (przepis)

1/4 szklanki brązowego cukru

1/4 szklanki cukru białego

ziarenka z 1/2 laski wanilii (opcjonalnie)

skórka z 1 pomarańczy

1 łyżeczka cynamonu

50 g roztopionego masła

biały cukier (do wysypania formy i obtoczenia bułeczek)

Ciasto do croissantów rozwałkuj na prostokąt o grubości 4 mm. W miseczce zmieszaj cynamon, cukier biały, brązowy, ziarenka wanilii i skórkę z pomarańczy. Formę do muffinów posmaruj roztopionym masłem, a następnie oprósz białym cukrem (powinien dokładnie pokrywać ścianki formy). Pozostałe masło wylej na ciasto francuskie i rozsmaruj je dokładnie, a następnie posyp je cukrem zmieszanym ze skórką pomarańczową. Ciasto zwiń w roladę i potnij na kawałki o długości ok 6 cm.

Kawałki ciasta umieść w foremce do muffinów i dobrze je dociśnij, aby w całości wypełniły foremkę. Pozostaw do wyrośnięcia, czyli do czasu, aż podrosną o połowę. Formę do muffinków ustaw na blaszce (w trakcie pieczenia będzie wyciekać z niej cukier, który straszliwie może zapaskudzić piekarnik) i wstaw do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Piecz przez ok 30 – 40 minut. Wierzch powinien być ładnie zezłocony, a cały cukier powinien się rozpuścić.

Upieczone bułeczki niezwłocznie wyjmij z foremki i daj im nieco ostygnąć. Następnie obtocz w białym cukrze. A potem, ratuj się kto może…

morning buns

morning buns morning buns