Super quinoa i KUKBUK nr 5

Zdaję sobie sprawę z tego, że duża część moich przepisów nie stroni od masła i innych rzeczy, za które na pewno nie pójdę do nieba. Mam jednak nadzieję, że moje grzeszki choć trochę złagodzą przepisy, które od dzisiaj znajdziecie w super świeżutkim KUKBUKu nr 5. Szukajcie ich na dziale z pudełkami bento, które miałam okazję zapełnić potrawami, które bazują na tzw. super foods, czyli składnikach które jeżeli chodzi o dobroczynnie działanie dla naszego organizmu nie mają sobie równych.

Pozostając w japońskim klimacie, do bento dorzucam artykuł o japońskich makaronach ilustrowany zdjęciami z naszej tegorocznej wyprawy do Japonii i przepis na zupę typu ramen. Zaprojektowałam ją tak, abyście spokojnie mogli ją odtworzyć w domowych pieleszach – odstawiłam trudno dostępne dashi na rzecz sosu rybnego, a z szerokiego wachlarzu tzw. obłożenia wybrałam takie, które zachowując jednocześnie klimat nie nastręczą Wam większych problemów.

Są też grzyby. Ujęte w kreatywne i przede wszystkim przepyszne przepisy Piotrka Bruś – Klepackiego. Rozmarzam się na wspomnienie borowików na puree ziemniaczanym, pysznych pierożków z dziczyzny i podgrzybków, czy oryginalnych tostów z kani pełnych rozmarynowego aromatu.

We wspomnianych wcześniej super foodsowych bento będzie się roić od quinoa, avocado i przeróżnych kasz. Najbardziej ze wszystkich przepisów zaskoczyły mnie kotleciki z brokułów i quinoa. To dla tego, że nie jestem jakąś super fanką brokuła, a tutaj okazał się być idealnym dopełnieniem orzechowego quinoa. Quinoa w ogóle jest obecnie moją ulubioną komosą, ostatnio trzy dni z rzędu jadłam tę samą sałatkę z dużą jego zawartością, dorabiając kolejne miseczki.

To taka, jak to nazywam – śmieciówka, inspirowana niedawną wizytą na Koszykach, gdzie pewnego razu schroniłam się przed potwornym upałem. Siedząc przy barze i sącząc orzeźwiające virgin mohito obserwowałam, jak przy blacie zasiadali młodzi piękni ludzie i zamawiali sałatkę z quinoa. W małych miseczkach dostrzegłam bób i bodaj rzodkiewkę. Od siebie dorzuciłam maślane avocado i masę świeżych ziół. W końcu bez nich nawet największe super foods nie byłyby aż tak bardzo super ;)

3/4 szklanki quinoa

1 avocado

1 pęczek rzodkiewek

1/2 szklanki ugotowanego bobu

1/2 pęczka szczypiorku

1/2 pęczka mięty

1/2 pęczka pietruszki

1/2 limonki

3 łyżki oliwy

sól

Quinoa ugotuj na sypko wg instrukcji na opakowaniu. Bób obierz ze skórki, avocado pozbaw skóry i pokrój na drobne kawałki, rzodkiewki pokrój na małe plasterki, zioła posiekaj drobniutko. Wszystkie składniki wymieszaj z ugotowanym i ostudzonym quinoa. Dodaj oliwę, sok z limonki, raz jeszcze delikatnie przemieszaj. Dopraw solą do smaku.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>