Snickerdoodles

_MG_0636-2

Mój dzień w pracy zaczynam od przygotowania wypieków śniadaniowych. Czekają już na mnie w chłodni, przygotowane dzień wcześniej przez dziewczyny z działu pastry. Rogaliki i bułeczki z ciasta francuskiego muszę posmarować jajkiem a następnie włożyć do pudełka, w którym będą rosnąć w cieple. Następne są scones – wyciągam je prosto z zamrażarki, rozkładam na blachy, smaruję jajkiem. Wytrawne posypię solą, słodkie grubą warstwą cukru. Wędrują prosto do piekarnika, bo trochę im zajmie, nim upieką się na złoty kolor. Następny etap to pieczenie ciasteczek. Rządy kuleczek o różnych odcieniach leżą ciasto ułożone na blasze, muszę je odpowiednio rozdzielić, bo każde ciasteczko ma własne wymagania. Ciasteczka owsiane muszą leżeć na blasze w dużych odstępach, bo strasznie się rozrastają w trakcie pieczenia. Chocolate chip cookies muszą zostać muśnięte kryształkami soli maldon. Czekoladowe mogą leżeć dość gęsto – w trakcie bardzo krótkiego pieczenia roztopią się tylko trochę. Zanim ciastka z masłem orzechowym trafią do pieca, muszą zostać lekko zmiażdżone widelcem, aby na powierzchni miały charakterystyczną kratkę. Kruche meksykańskie ciasteczka weselne zachowają swój kształt, ale pieką się najdłużej, więc do piekarnika trafiają jako pierwsze. Kiedy ostygną wrzucę każde z osobna do pudełka z cukrem pudrem, potem blaszka powędruje do kilka minut do zamrażarki, a potem po raz drugi ciasteczka zażyją słodkiej pudrowej kąpieli.

_MG_0693

Każde ciasteczko ma oddzielny czas pieczenia, ale tak naprawdę to tylko wytyczne. W zależności od półki w piekarniku i innych czynników będą się raz piekły szybciej, raz wolniej, trzeba się więc mieć ciągle na uwadze. Bo czasami wystarczy minuta, aby ciasteczka upiekły się ciutke za bardzo. Choć to też jest pojęcie względne. Bo ja ba przykład uwielbiam, kiedy ciasteczka czekoladowe są złote, a moja szefowa woli, gdy w środku ciasto jest blade, niemal surowe. Z upieczonymi ciasteczkami trzeba niemal jak z jajkiem. Bo poruszysz za bardzo blaszką i już ciasteczko zderza się z brzegiem blaszki i przestaje być idealnie okrągłe. A gdy sięgniemy po nie zanim dobrze wystygnie, złamie się w połowie. Zepsute ciasteczka to żaden problem  - zawsze znajdzie się ktoś, kto przyjmie kalekę. Jedzenie ich na świeżo po upieczeniu to jeden z wielu przywilejów pracy piekarza. Doskonała, mała nagroda za wczesną pobudkę i zamknięcie pierwszego etapu pracy.

_MG_0677

Ciasteczka nigdy nie były moją mocną stroną. Bo choć mam w domu prawdziwie ciasteczkowego potwora, robię je zdecydowanie za rzadko. Moja praca jednak zainspirowała mnie do tego, aby pochylić się nad ciasteczkami raz jeszcze. W tym celu nabyłam nawet specjalną gałkownicę w chińskim sklepie z przyborami kuchennymi, a także specjalnie im poświęconą książkę o wszystko mówiącym tytule Cookie Love. Oj doprawdy można rozkochać się w tych ciasteczkach i zamierzam popełnić każde z przepisów. Zaczynam więc od pierwszego z nich – prawdziwego amerykańskiego klasyka o nazwie snickerdoodles.

To delikatne maślane ciasteczka, które przed pieczeniem obtacza się w cukrze zmieszanym z cynamonem. Po upieczeniu są niesamowicie mięciutkie – to zasługa dodatku cream of tartare – spulchniacza, który można zastąpić sokiem z cytryny. Jeżeli nie macie do niego dostępu, użyjcie w miejsce jednej łyżeczki trzy łyżki soku z cytryny lub octu winnego i powinno być ok.

_MG_0628

Snickerdoodles (ok. 30 dużych ciasteczek)

230 g miękkiego masła

1,5 szklanki białego cukru

1 łyżka brązowego cukru (najlepiej ciemnego muscovado)

2 duże jajka w temperaturze pokojowej

1 łyżeczka esencji waniliowej

2,25 szklanki mąki typ 450

2 łyżeczki cream of tartare (lub 6 łyżeczek soku z cytryny)

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka soli w płatkach

 1 łyżeczka sody oczyszczonej

1/2 szklanki cukru + 2 łyżeczki cynamonu ( do obtoczenia ciasteczek)

Jajka wbij do filiżanki, dodaj esencję waniliową. Mąkę, oba rodzaje soli, sodę oczyszczoną oraz cream of tartare zmieszaj w oddzielnym naczyniu. W misce umieść masło. Ucieraj je przez kilkanaście sekund mikserem, po czym dodaj cukier i kontynuuj ucieranie do momentu, aż masa stanie się puszysta. Zajmie to około pięciu minut. Do utartej masy dodaj kolejno jajka. Upewnij się, aby następne dodać dopiero po tym, aż pierwsze całkowicie połączy się z masą. Przy pomocy szpatuły zgarnij ciasto z boków miski i ucieraj jeszcze chwilę. Wsyp do masy wszystkie sypkie składniki na raz (jeżeli nie masz cream of tartarte, dodaj w tym momencie sok z cytryny) i pomiksuj jeszcze chwilę, aż połączą się z mąką. Masa dość mocno zgęstnieje, więc aby nie zamęczyć swojego miksera, zbierz ją w całość przy pomocy rąk. Ciasto będzie dość miękkie, jeżeli nie czujesz się z tym komfortowo, możesz je schować na chwilę do lodówki.

W miseczce zmieszaj cukier z cynamonem. Za pomocą gałkownicy lub łyżki nabieraj małe porcie ciasta, a następnie uformuj z nich kuleczki. Każdą z nich obtocz w cynamonowym cukrze a następnie umieść na wyłożonej papierem do pieczenia blasze w dużych odstępach (ciasteczka bardzo się rozrosną). Piecz przez około 8 minut w temperaturze 175 stopni. Następnie obróć blaszkę i piecz przez kolejne 3 minuty. Ciasteczka pozostaną dość blade, jednak ich brzegi mogą się lekko zezłocić. Po wyjęciu z piekarnika daj ciasteczkom lekko przestygnąć, a następnie bardzo delikatnie zdejmij je z blaszki i ułóż na kratce do studzenia wypieków.

_MG_0624

 

 

 

 

22 thoughts on “Snickerdoodles

  1. Czytanie takich tekstów o poranku bywa trudne ;) Aż pachnie ciasteczkami!

  2. Monika, kiedy książka? bo tupię nogami z niecierpliwości;-)

  3. Ciasteczka to też nie moja działka…
    Jasne, piekę je , zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia, ale nie jestem fanką.
    Twoje chce mi się upiec bardzo!
    Pachną mi nieziemsko.

  4. ha, ja też ciasteczek piec nie lubię. ale to dobrze, bo gdybym popełniła blaszkę, zjadłabym wszystko, zanim zdążyłoby ostygnąć :) pozdrawiam – jak zawsze miło Cię czytać!

  5. Co to znaczy „obróć blaszkę”?

  6. „Szefowa woli gdy sa blade (…) ” – pracuje obecnie w restauracji i musze przyznac, ze trudno mi czasem pogodzic sie z wola szefow. Moze przez lata gotowania i pieczenia w domu gdzie to ja bylam swoim szefem. ;)

  7. A co to za maka 450? Pozdrawiam.

  8. Z pamiętnika młodego cukiernika/piekarza… :) Zachciało mi się ciasteczek, od lat wypiekam czasem 2-3 rodzaje, nie wychodzę poza inne rodzaje (z czekoladowe, z masłem orzechowym, owsiane). Czas odświezyć menu! :)

  9. cudowne, pachnie i u mnie, choć na razie tylko wirtualnie… :)
    Dzięki!

  10. Widać, że Twoja praca jest Twoją wielką pasją, tak pięknie o niej piszesz.:)
    Cudowne ujęcia, ciastka palce lizać – pyszne i piękne!
    Pozdrawiam :)

  11. Witam,

    Dodałam komentarz z zapytaniem pod sernikiem tajskim odnośnie liści limonki kaffir . Nie wiem czy moderowane są komentarze więc się upominam pod najświeższym wpisem o odpowiedź :) Pozdrawiam cieplutko :)

  12. Juhuu..w końcu nowy wpis. Czekalam z niecierpliwością. Ciasteczka musze upiec bo uwielbiam je robic. Suche…kruche….francuskie…moje ulubione słodkości. Mam od lat przepis na expresowe ciastka od pani ,ktora piecze (jesli nadal zyje;) słodkości na wesela. Nosza nazwę „francuskie”i tu maly trik…roboty 5minut a piekne listkowane ciasteczka powstaja :)) i sa ze mna od lat w mojej kuchni. Pozdrawiam serdecznie i zazdroszcze pracy ehhh…te nierowne ciasteczka

    • Edyta, oj żebyś wiedziała, że ech… ilekroć mówię sobie, że to już dość… no po prostu nie da się ) francuskie ciasteczka brzmią cudnie! Chętnie bym je kiedyś zmajstrowała :)

  13. To j Edyta z komputera pisze. Moniko, zdradzam sekret na ciastka ale ciii…
    4 zkl. maki
    1 margaryna ( w oryginale w czasac PRL-u) ja daje maslo 250g
    2 zoltka
    1 szkl. gestej kwasnej smietany
    przetrzec tluszcz z maka na sypko. dodac reszte skladnikow, szybko polaczyc i do lodowki na godzine. Ja przed swietami nawet wieczor wczesniej przygotowuje. Wykrawac ciasteczka,niezbyt cienkie, posmarowac bialkiem, posypac grubym cukrem, 180st C i ok 25-30 min. zalezy od piekarnika.Ot cala filozofia…szybko…sprawnie a efekt….zadziwia. Mam nadzieje ze tak wykwintnej „pieczacej” choc troszke zaimponuja swoim smakiem i wygladem. pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>