Śniadanie w paski od żaluzji

_MG_9624

Nowy rok ostro ruszył do przodu. To dopiero dziewięć dni z czternastką w dacie, a lista przeżyć ma już kilka mocnych punktów. Żeby żyć pełnią życia wcale nie trzeba wyjeżdżać daleko. Odkrywanie w skali mikro, szperanie w okolicy, skręcanie w nieuczęszczane szlaki może dostarczyć równie wielu wrażeń co dalekie podróże. Czasami wystarczy usiąść przy oknie i czekać. Historie znajdą nas same. Pytanie czy zechcemy je zobaczyć.

_MG_9634

Zamiast telewizora mam inne okno na świat. Wielkie, wykuszowe, na całą ścianę. Słońce nie zdąży jeszcze dobrze wzbić się ponad drzewa, kiedy zasiadam przy stole i przyglądam się sąsiedztwu przez paski od żaluzji. Sąsiad wychodzi z psami, sąsiadka spieszy się do pracy, tanecznym krokiem przez pasy przemyka lokalny szaleniec, autobus wypluwa kolejną partię pasażerów. Zwykła proza życia, ale o ile ciekawsza od obrazów z  telepudełka.

_MG_9659

No więc patrzę sobie patrzę i się przyglądam, grzebiąc łyżką w talerzu. Śniadanie to posiłek, którego nigdy nie odpuszczam, a już zwłaszcza w takich okolicznościach przyrody. Moje śniadania smakują ostatnio quinoa, waniliowym jogurtem i pomarańczami. Bo jak mi coś smakuje, to mogę jeść to na umór, kilka dni z rzędu, a do tej kompozycji mam wyjątkową słabość. Więc kiedy kończy mi się słoik pomarańczy w różanym syropie (przepis), sięgam po owoce, przyprawy i robię następny. Syrop, który zostaje pieczołowicie zlewam do słoiczka w lodówce. Jeszcze chwilka i będzie go tyle, by przemienić się w księżniczkę, która dzień zaczyna od tiramisu (przepis). Tymczasem trzeba zakończyć ten seans, zasunąć rolety i ruszyć w miasto. By odkryć je najbardziej jak tylko się da.

_MG_9682

4 thoughts on “Śniadanie w paski od żaluzji

  1. Moniu, masz super fantastyczne tv. zamiast ogłupiacza, w którym lecą „kilometrowe” odcinki seriali i inne wariactwa. Na filmy chodzi się do kina lub ew. ma na dvds. A resztę ostatecznie można przejrzeć w internecie. Moje „pudło”tv padło 14 lat temu i dałam sobie spokój z kupnem nowego. Co za ulga i ile czasu na inne rzeczy. Czasami tylko marzę o czapce „niewidce”, bo wtedy można do woli przyglądać się różnym zdarzeniom, ludziom nie narażając ich, że czują się podglądani. W Kapsztadzie jest taki koloryt ulic, dzielnic, ludzi, przyrody, że fascynacja tym mimo tylu lat jak tu jestem wcale nie wygasa. Rożnorodność religijna i kolorów skóry, jakie „cudaczne” akcenty w mowie, barwność każdego dnia daje potężnego bodźca do wstawania i zachwytu nad miejscem gdzie jestem. A „twoje” pomarańcze już są od dawna w moim słoiku, po raz kolejny delicje- dzieki za przepis. Buziaki dla Cię, Ulka.

  2. p.s. Monisiu, pisząc wczoraj w nocy przyszło mi do głowy, że w podzięce prześlę Ci przepis na easy „jagodową konfiturę”, która jest boska do lodów, a wprost idealna do bagietki z serem pleśniowym lub kozim, albo z granolą +jogurt i te jagódki on top, albo wyjadać łychą ze słoika. Mieszkasz w kraju, gdzie są borowki amerykańskie (hi,hi, hi…) i jak przyjdzie sezon będziesz miała możliwość go wypróbowania. U nas, tu w Kapsztadzie, jest właśnie lato i sezon na „berry” wszelkiej maści. Te małe uwielbiane przeze mnie „kulki” są drogie jak skurczy..k. Ale tej konfitury nie mogę odpuścić i nie robić, od kiedy mam przepis.Robię zawsze z 4-nej ilości, bo znika za szybko. Jest pycha. Oto on:
    *450 g jagód
    *starta skórka i sok z 1 dużej pomarańczy
    *sok z 1 cytryny
    *300 g drobnego cukru (castor sugar), można więcej jeśli owoce są kwaśne
    * 2 łyżki likieru Cointreau lub innego likieru o smaku pomarańczowym
    Do rondla włożyć wszystkie składniki, oprócz likieru. Zamieszać delikatnie. Podgrzewać na małym ogniu, aż cukier się rozpuści, poczekać do momentu zagotowania i gotować przez 10-15 minut. Sok, który puściły jagody (dobrze by było by niektóre z nich popękały) musi trochę odparować i zgęstnieć, i stać się dość ciemny. Zdejmujemy z ognia, dolewamy likier i przekładamy „konfiturę” do wysterylizowanych sloików. Zakręcić, odstawić do wystygnięcia. Można przechowywać do 6 miesięcy. Z tej ilości składników jest około 700 g przetworu.
    To tyle ode mnie, Ulka.

    • Ula, przepis wygląda smakowicie. Dziękuję pięknie! Nigdy nie próbowałam zestawienia jagód z pomarańczową nutą, więc jestem go ciekawa tym bardziej. A myślisz, że borówki amerykańskie się nadadzą? Czy lepsze są dzikie jagody? Dla mnie one są nie do porównania, borówki lubię, ale nijak mają się do małych naszych jagódek. Ciekawe czy je tutaj sprzedają, kupiłam w sklepie suszone, ale są tak pieruńsko słodkie (dosładzane), że w ogóle gubi się ich jagodowość :)

  3. Monisiu, ten przepis jest właśnie na te amerykańskie. I kombinacja smakowa naprawdę cudna. Robię to już piąty raz. Przepis mam z jakiejś gazety z USA. Ale tak skutecznie wydarłam,że niczewo się z tytułu nie ostało. Tu jagody są tylko amerykańskie. Rosną na farmach „owocowych” wokół Kapsztadu. Tak samo jak maliny czy jeżyny itd. To są wręcz plantacje, ale urodzaj zależy od pogody, bo czasami wieją tutaj mocne wiatry. Takie jak halny i wtedy one załatwiają krzaki-łamią lub otrząsają kwiaty.Więc jak widzisz, nie ma jagód w lasach. Z suszonymi nie próbowałam robić przetworów. A dzikie jagody takie polskie, które są drobniejsze i o niebo lepsze od amerykańskich tu nie do zdobycia. „Amerykany” faktycznie to nie to samo co nasze. Ani pysia nie pobrudzą i takie białawe w środku. Ja musiałam iść na 
    kompromis we wszelkiego rodzaju jagodowych przepisach (pierogi, zupa, jagodzianki, ciasta czy serniki). Jak będziesz
    miała dostęp do naszych jagód to spróbuj. Zaś te suszone to pewnie taki rodzaj kandyzowanych, jak tutaj dostępne żurawiny suszone. Za to w lasach z grzybów są rydze -zatrzęsienie- i borowiki. Czasami podgrzybki i maślaki. Miejscowi nie zbierają. Tylko nacje z Europy.
    Ulka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>