Sir Nick Czekoladowy po trzykroć.

W życiu nie robiłam sernika. Kojarzył mi się z jakąś masakrą. Ale kiedy przechodząc obok bloga Agnieszki i zobaczyłąm ten przepis – oniemiałam z zachwytu. Już sam wygląd wprawia w stan podekscytowania, a kiedy przeczytałam o tych czekoladach… No coż. Zrobiłam go przy najbliższej okazji. I, za przeproszeniem, powiem tyle. Urywa d###. Do tego jest bardzo prosty w przygotowaniu, troche na niego trzeba poczekać, ale gdy włożymy do ust kawałek tego delikatnego serowego musu, każda minuta czekania zostaje nam zrekompensowana.

 

 

1 kg twarogu sernikowego

3 tabliczki czekolady: gorzka, mleczna i biała

4 jajka

150 ml kwaśnej śmietany 22%

8 łyżeczek śmietany kremówki

150 g cukru

4 łyżki mąki kukurydzianej

1 łyżka ekstrakt waniliowy

2 łyżki kakao

200g herbatników czekoladowych

1/4 kostki masła

 

Herbatniki kruszymy w melakserze z 1/4 kostki masła. Otrzymaną masą wykłądamy spód tortownicy i podpiekamy w temperaturze 180 stopni przez 10 minut. Wyciągamy i odkładamy na bok do ostygnięcia.

W misce miksujemy na gładką masę twaróg, mąkę kukurydzianą oraz cukier. Kiedy wszystko ładnie się połączy zaczynamy dorzucać po jednym jajku nieustannie miksując. Masa robi się błyszcząca i aksamitna. Na sam koniec dodajemy kwaśną śmietanę oraz ekstrakt waniliowy. Mieszamy krótko, tylko do połączenia składników. Gotową masę odstawiamy na sekundkę i przystępujemy do kąpieli czekoladowej.

Czekoladę białą i mleczną roztapiamy w kąpieli wodnej z dwoma łyżeczkami śmietany kremówki. Jak podreśla Agnieszka to bardzo ważne, żeby roztapiać czekoladę ze śmietanką jednocześnie. Śmietanka dodana do czekolady po jej roztopieniu sprawi, że czekolada sie zważy. Każdą z roztopionych czekolad łączymy z 1/3 masy serowej, którą przygotowaliśmy wcześniej. Ucieramy masę bardzo dokładnie, najlepiej ubijaczką do piany. Do masy z gorzkiej czekolady, aby nadać jej jeszcze bardziej czekoladowy kolor i wytrawny smak dodałam 2 łyżki przesianego kakao.

Nie mam w domu nie wiadomo ilu naczyń, więc używałam jednej miseczki. Zaczynałam od czekolady białej, a kiedy ucierałam ją z masą serową w tej samej misce już topiła się czekolada mleczna. I tak dalej.

Kiedy pierwsza masa jest gotowa przelewamy ją na herbatnikowy spód i wygładzamy. Następnie umieszczamy na niej delikatnie łyżką masę z czekoladą mleczną, a na tej ukłądamy warstwę z czekolady gorzkiej.

To ważne – ja użyłam tortownicy o średnicy 24 cm. Agnieszka swój robiła w 23cm. To jest ta sytuacja, kiedy centymetr robi różnicę. W mniejszej tortowniczce warstwy serowe będą grubsze, a samo ciasto wyższe. Z drugiej strony, co widać na załączonym obrazku – nie ma dramatu :)

Sernik wstawiamy do pierkarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy ciasto w tej temperaturze przez  15 minut. Potem skręcamy termometr do 160 i w tej temperaturze pozostawiamy ciasto jeszcze przez godzinę. Kiedy zegar oznami koniec pieczenia, w drzwiczki piekarnika wsuwamy trzonek i pozwalamy sernikowy wystygnąć. Zajmuje to około 3 godzin. Po wszystkim, najlepiej na całą noc wstawiamy ciasto do lodówki.

A rano odlatujemy z każdym kęsem tego sernika nad sernikami.

 

sir nick 3

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>