Sezamowa pasta z pieczonej dyni

Nie chcę się powtarzać i znowu pisać jak bardzo kocham dynię oraz jak bardzo kocham Yottama Ottolenghi :) Dla tego dzisiaj tych dwoje znowu połączy się w nowym przepisie. Upieczona dynia, tym razem piżmowa, została w nim doprawiona pastą tahini, a zamiast zwyczajowego kuminu – cynamonem. Efekt jest bardzo łagodny i niezwykle przyjemny bez względu na to, czy pastę rozsmarujemy na chlebie, czy będziemy wyjadać prosto z miseczki.

1 duża dynia piżmowa (ok 1 kg)

3 łyżeczki oliwy

1 łyżeczka cynamonu

1/2 łyżeczki soli

70 g pasty sezamowej tahiny

120 g greckiego jogurtu

2 małe ząbki czosnku

1 łyżeczka nasion białego i czarnego sezamu

1/2 łyżeczki syropu z daktyli (tudzież melasy z granatu, lub soku z cytryny)

Dynię potnij na podłużne paski, obierz ze skóry przy pomocy obieraczki do warzyw, a następnie potnij na małe kawałki. Umieść w misce, dodaj oliwę, cynamon, łyżeczkę soli i dokładnie wszystko wymieszaj. Przełóż dynię do naczynia żaroodpornego, przykryj je folią aluminiową i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na ok 70 minut. Wystudź.

Dynię przełóż blendera, dodaj jogurt, tahinę i czosnek. Zmiksuj wszystko na prawie gładką masę. Przełóż na talerz, skrop syropem z daktyli (tudzież melasą lub sokiem z cytryny) i posyp ziarnami sezamu. Gotowe, smacznego!

Ps. Na zdjęciu pasta pojawia się w towarzystwie chleba na dwóch zakwasach. Już wkrótce poznacie na niego przepis, tyle że w wariancie 100% razowym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>