Sernikobrownies z malinami.

Gdyby przepisy dostawały Oskary, ten przepis z pewnością zgarnąłby niejednego: za smak, za zapach w kuchni w trakcie pieczenia, za konsystencję, za harmonię smaków i tak dalej i tak dalej… To sernikobrownies to totalny odlot. A o tym, jakim uznaniem cieszą się w społeczeństwie niechaj poświadczy forum cincin na którym zebrał 31 stron pochlebnych komentarzy. Przepis oryginalnie pochodzi z książki Nigelli i wierzcie mi, wśród bloggerów nie ma chyba osoby, która by go nie upiekła. Wokół tematu sernikobrownies kręciłam się od dawna. W swoim folderze z przepisami do przetestowania mam parę kandydatów, ale bliskość straganu z warzywamy zadecydowała akurat o tym. Przedwczoraj upiekłam szarlotkę, którą zaniosłam do pracy. Niestety, w momencie jej przekrojenia zadziałała siła grawitacji, której budyń nie był w stanie oszukać. Całe jabłka wypłynęły ze środka czyniąc ją ciastem absolutnie niepodzielnym. Aby jakoś zrekompensować tym, którzy nie mieli szansy jej spróbować postanowiłam, że zrobię brownies. Z podwójnej porcji, żeby znowu ktoś nie został pokrzywdzony. Przepis lekko zmieniłam, podaję wersję po przeróbce.

2 tabliczki gorzkiej czekolady

1 tabliczka białek czekolad

100 ml malibu

250 g mąki

2 masła

10 jajek

700 g cukru pudru

1 cukier waniliowy

800 g twarogu

2 łyżki kakao

1 opakowanie malin

3 łyżki ekstraktu waniliowego

 

Miska nr 1.  Całe masło ucieramy w misce z 500g cukru pudru na gładką masę. Zaczynamy dodawać jajka (6szt.), jedno po drugim, czekając aż każde się dobrze wmiksuje. Na tym etapie zabieramy z 1/4 masy i przekładamy ją do miski nr2. Do pozostałej masy dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladę nieustannie miksując. Na sam koniec dodajemy do ciasta 200 g mąki i wszystko dokładnie mieszamy.

Miska nr 2. Do masy dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej białą czekoladę wymieszaną z malibu (to ważne, aby malibu dodać do pokruszonej w kawałki czekolady jeszcze zanim wstawi się miskę na parujący garnek. Jeżeli dodamy malibu do czekolady po jej rozpuszczeniu – masa zważy się). Do powstałej masy dodajemy 50g mąki. Mieszamy.

Miska nr 3. Twaróg miksujemy z jajkami (4szt.), 200g cukru, cukrem waniliowym i ekstraktem.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Smarujemy tłuszczem. Na spód wylewamy 2/3 masy czekoladowej, na nią wylewamy masę sernikową. Wierzch stroimy kleksami mas z białej i czarnej czekolady. Na sam koniec wciskamu w ciasto maliny.

Pieczemy w 170 stopniach przez 50 minut. Studzimy przez całą noc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>