Rogaliki z fetą i świeżymi ziołami…

Mój balkon tonie w ziołach. Nic nie jest w stanie powstrzymać tej zielonej ekspansji. Im bardziej je obrywam, tym zacięciej odrastają. Umówmy się, to nie jest powód do zmartwień. Bardziej do dumy ;)) Wrzuce kiedyś zdjątka, żeby ośmielić was do założenia swojego ziołowego ogrodu. Z tego co wiem na Hali Mirowskiej wciąż można kupić sadzonki. Kiedyś na jakimś blogu kulinarnym zobaczyłam, że kobitka zawija świeże ziołą w ciasto na bułkę wrocławską. Bardzo mi się spodobał ten pomysł, bo oczyma wyobraźni zobaczyłam jak pozbywam się tych nieokiełznanych liści w sluszny sposób. Zaczęłam od nadziania nimi chleba, który po upieczeniu pachniał wprost wstrząsająco, a potem postanowiłam zrobić coś bardziej subtelnego w duchu kuchni greckiej. Z dominującą miętą i fetą. A że umiejętność robienia ładnych rogali trochę u mnie kulała stwierdziłam, że będzie to doskonały pretekst do przećwiczenia tematu. Tak oto powstały rogaliki. Absolutnie delikatne i puszyste. I mega mega ziołowe. Na spotkaniu towarzyskim, na które je zaniosłam, strzeliły w pięć minut :))

 

rogaliki z fetą  i ziołami

 

0,5 kilo mąki pszennej

0,5 opakowania drożdży suszonych

1 łyżeczka cukru

1/4 kostki masła

0,5 szklanki mleka

1 opakowanie sera typu feta

duża garść mięty i innych świeżych ziół

 

Na ogniu leciutko podgrzewamy mleko, kiedy jest ciepłe rozpuszczamy w nim masło. Do miski wsypujemy mąkę i mieszamy ją z drożdzami i łyżeczką cukru. Do ciasta wkruszamy 1/4 opakowania sera feta. Mieszamy dodając partiami ciepłe, ale nie gorące mleko z masłem. Kiedy się połączy wyrzucamy je na wysypany mąką blat i wyrabiamy przez kilka minut.

Gotowe ciasto wkładamy do miski zwilżonej oliwą, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę.W tym czasie sporządźmy farsz do naszych rogalików – posiekane zioła wymieszajmy dokłądnie z serem feta :)

Kiedy ciasto podwoi swoją objętość wyrzucamy je na opruszony mąką blat i robimy z niego koło, które następnie dzielimy na 8 części. Każdy z trójkątów smarujemy farszem, zawijamy i układamy na blasze wyściełanej papierem do pieczenia.

Rogaliki muszą jeszcze podrosnąć. Zostawmy je przykryte ściereczką na jakieś pół godziny. W tym czasie pięknie się napuszą, a nam nagrzeje się piekarnik. Na chwilę przed włożeniem do pieca smarujemy rogaliki rozkłóconym jajkiem z odrobiną mleka i posypujemy makiem lub sezamem.

Pieczemy około 20-30 minut w 180 stopniach do momentu az pięknie się zarumienią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>