Razowe clafoutis z brukselką i boczkiem

_MG_4997

Wydaje mi się, że zaczęła się wiosna. Pogoda jest taka, jaka była: raz słońce, raz deszcz. Ale trawa się zieleni, kwitną kwiaty, a nawet magnolie. W komunalnym ogrodzie, na który patrzę przez okno z salonu, ożywiony ruch. Może w tym sezonie skrzynki bardziej się zazielenią i będzie z nich wystawać coś więcej niż pojedyncze liści boćwiny, czy podwiędnięty jarmuż. Sama bym i coś tam zasadziła, ale w tym roku ostrzę zęby na prywatny ogródek z tyłu domu. Do realizacji celu brakuje mi tylko kilku skrzynek i paru sadzonek, ale może w końcu dotrę do odpowiedniego sklepu

Na wszelki wypadek, aby przygotować się psychicznie do domowego ogrodnictwa , zaczęłam czytać Tender – opus magnum autorstwa Nigela Slatera, w której sezon po sezonie autor przeprowadza nas owoce i warzywa, które sam wyhodował w przy domowym ogródku. To czarowna lektura, pełna słownych detali, pięknych zdjęć i przepisów, z których dosłownie każdy chciałoby się wypróbować. Sezonowe i proste potrawy to coś, co lubię najbardziej, więc w Tender poutykałam mnóstwo karteczek na kiedyś. Ale ta lektura przypomniała mi też o pewnym przepisie, który wymyśliłam jakiś czas temu, a który, jak to bywa, rozmył się w międzyczasie. Razowe clafoutis z brukselkami. Najwyższa na nie pora, niedługo brukselek nie będzie, bo ich miejsce coraz silniej zajmują szparagi.

_MG_4990

Clafoutis możecie znać z działu z francuskimi deserami. ale dziś będzie na wytrawnie. W jajeczny custard zamiast owoców wciśniemy brukselki, mąkę białą zastąpimy razową, a lekkie ciasto a la naleśnikowe wzbogacimy smakiem smażonego boczku i pora. Synonimem słowa clafoutis jest zakalec, ale gwarantuję Wam, że ten będzie wyjątkowo smaczny ;)

_MG_5001

Razowe clafoutis z brukselką (forma 22 cm)

1/2 szklanki mleka

1 szklanka mąki pszennej razowej

2 jajka

kawałek pora

ząbek czosnku

30 g boczku

ok. 12 brukselek

kawałek fety lub innego słonego sera (może być gruyere lub gorgonzola)

1/2 łyżeczki tymianku

sól, pieprz

Boczek pokrój w drobną kostkę i podsmaż na patelni. Pod koniec dodaj drobno posiekanego pora i ząbek czosnku i smaż chwilę, aż zmięknie. Skwarki i większość wytopionego tłuszczu przełóż do szklanki, a na tym co zostanie podsmaż przez chwile brukselki, aby zezłociły się po wierzchu.

W misce zmiksuj mąkę, mleko i jajka. Do ciasta dodaj połowę skwarek i wytopiony z boczku tłuszcz. Dopraw ciasto tymiankiem, solą i pieprzem i odstaw na 15 minut.

Nagrzej piekarnik do 180 stopni. Naczynie żaroodporne nasmaruj masłem. Wlej przygotowane ciasto i powtykaj w nie brukselki. Posyp pozostałymi skwarkami, pokrusz ser. Zapiekaj przez około 20 – 25 minut, aż wierzch całkowicie się zetnie. Podawaj natychmiast, w towarzystwie lekkiej sałaty.  Clafoutis smakuje najlepiej na świeżo i ciepło, ale gdyby Ci go trochę zostało na drugi dzień, koniecznie podgrzej je w piekarniku.

Smacznego!

_MG_4963

_MG_4930

4 thoughts on “Razowe clafoutis z brukselką i boczkiem

  1. a te brukselki to surowe i dochodzą podczas zapiekania czy przed podsmażaniem są już ugotowane?

  2. Clafoutis na słono? Przyznam, że jestem szczerze zaskoczona. Pierwszy raz spotykam się z wytrawną wersją tego dania. Zwykle widywałam je, a także robiłam jako francuski, słodziutki deser. No cóż, czas poeksperymentować! Zwłaszcza, że uwielbiam brukselki.

  3. O to jest coś dla mnie ! Zdecydowanie wytrawna wersja do mnie przemawia :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>