Raviolo żółtkiem i łzami płynące

Są osoby, które płaczą na widok wielkich dzieł sztuki. Są osoby, które wzruszyć potrafi zawartość talerza. Zawsze z ciekawością przysłuchiwałam się mojej koleżance Wice, która opowiadała mi jak to nie raz zdarzyło jej się zapłakać łzami czystej rozkoszy w trakcie posiłku podczas podróży po francuskich wioskach. Bardzo byłam ciekawa, czy jedzenie faktycznie potrafi aż tak człowieka poruszyć. Jakiś rok później, również w towarzystwie Wiki, poczułam ten stan w momencie, kiedy do ust wkładałam widelec z pieczoną ricottą z truflami w warszawskiej restauracji Delizia. Łzy napływały mi do oczu wartkim strumieniem, a współtowarzysze posiłku przyglądali mi się ze zrozumieniem.

Drugi taki incydent miał miejsce w rewelacyjnej warszawskiej Mące i Wodzie, kiedy zamówiłam osławione raviolo z płynnym żółtkiem. Raviolo najpierw rani się widelcem, spod którego wypływa strumień ciekłego żółtka. Po tym jakże spektakularnym wizualnie początku przechodzimy do konsumpcji pieroga wypełnionego ciepłą, kremową ricottą unurzaną w rzeczonym żółtku, polanego przypalonym masłem z chrupiącą szałwią. Coś absolutnie genialnego.

Kwestią czasu było zmierzenie się z tym tematem domu. Poszukałam troszkę w internecie i okazało się, że nie takie raviolo skomplikowane na jakie wygląda. Chodzi o to, aby żółtko osadzić w kopule z ricotty, delikatnie nakryć je ciastem, uformować, skleić i wyciąć. Tak niewiele wysiłku, a tyle frajdy. Ricottę przygotowałam po swojemu, sezonowo, doprawiając ją drobniutko posiekanymi uduszonymi kurkami, czosnkiem i majerankiem. Sądzę, że gdyby ktoś podał mi coś takiego, z pewnością popłakałabym się ze szczęścia ;)

Przygotuj ciasto makaronowe:

200 g mąki

2 jajka

szczypta soli

Mąkę usyp na blacie, zrób wgłębienie w środku. Wbij dwa jajka i zagarniając mąkę do środka wyrób gładkie i elastyczne ciasto. Uformuj je w kulę, owiń folią spożywczą i schowaj do lodówki na przynajmniej pół godziny. Przygotuj farsz:

400 g ricotty

100 g świeżo startego parmezanu

150 g kurek

2 łyżki masła

1 łyżeczka świeżego majeranku

1 ząbek czosnku

sól, pieprz

6 jajek

masło, szałwia

Kurki posiekaj drobno i podsmaż na złoto na maśle dodając pod koniec drobno posiekany czosnek. Ricottę zmieszaj z parmezanem, dodaj kurki i majeranek. Farsz przełóż do szprycy cukierniczej i włóż do lodówki na godzinę, aby stężał.

Ciasto makaronowe rozwałkuj cienko. Potnij na kwadraty. Na środek każdego wyciśnij gniazdo z ricotty (możesz też uformować kulę ricotty i zrobić w niej wgłębienie ręką), umieść w nim surowe żółtko. Brzegi ciasta posmaruj wodą i delikatnie nakryj drugą warstwą ciasta. Dociśnij, a następnie odetnij nadmiar ciasta nożem lub pomocy wykrawaczki do ciastek. Z podanej porcji wyjdzie ok. 6 całkiem sporych raviolo, ale oczywiście możesz je zrobić mniejsze lub większe.

Tak przygotowane raviolo gotujemy przez 4 minuty we wrzącej i osolonej wodzie. Podajemy natychmiast po ugotowaniu, polane przypalonym masłem z szałwią.

Smacznego!

 

One thought on “Raviolo żółtkiem i łzami płynące

  1. To MUSI być niesamowite…Czy ricotta ma być taka z pudełka ( kremowa ) czy może na wagę, bardziej zwarta?? Pozdrawiam!! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>