Pulpetowy bonus do trzeciego KUKBUKa

Dzisiaj premiera trzeciego KUKBUKa, w którym i tym razem maczałam palce. Na dźwięk tematu przewodniego numeru aż zatrzęsłam się z radości, bo w grę wchodziło mięcho. Odkąd mój mąż przeszedł na wegetarianizm skończyły się czasy smażenia schabowych, gotowania garu bolognese, zapiekania mięsnej lasagne, więc sami rozumiecie ;)

Zanim zrobiłam zakupy do sesji, musiałam się przygotować z czeskiego słownictwa działki mięsnej. Mój dziwny język  polsko – czesko – słowacki, którym posługuję się w Pradze z łatwością pomaga mi zamówić piwo w knajpie, ale z bardziej zaawansowanymi dialogami mam już problem. W ruch poszło google translate i dzięki temu dowiedziałam się, że łopatka to plec, golonka to koleno, a boczek to po prostu slanina. Nigdy w życiu nie robiłam mięsnych zakupów na taką skalę, Pani ze sklepu chyba też nigdy nie widziała nikogo, kto by opuścił go z dwiema wielkimi wypchanymi siatami. Kolejny czeski achievement „wizyta w mięsnym” zdobyty.

W KUKBUKu znajdziecie kilka moich przepisów na przetwórstwo głównie mięsa świńskiego, ale kilka pozycji wołowych też się trafi. Waszej uwadze polecam wędzonego pulled porka, przepyszny smalczyk alla rillette, porchettę naszprycowaną różnymi dobrami, czesko – hinduskie golonki, czy w końcu genialne żeberka trącące orientem. Dla tych, którzy lubię myśleć, że jedząc mięsa tak naprawdę go nie jedzą znajdą parę propozycji na zmielone mięso przemycone – w pierożkach, makaronie, faszerowanych buraczkach czy rybnych pulpecikach. No i prawdziwy hit – wołowina w sosie czekoladowym. 10 minut dłużej i nie miałabym czego fotografować, łyżka sama wracała do garnuszka podbierając kolejne łyżki rekwizytu. Coś absolutnie genialnego!!

Czytając to wszystko zapewne nurtowałoby mnie pytanie: nagotowałaś tyle, więc kto to zje? Ja! Nie mam oporów przed mrożeniem mięsa, dla tego po sesji wszystkie rekwizyty odpowiednio podzieliłam, zabezpieczyłam i wrzuciłam do zamrażarki, z której sukcesywnie ich ubywa. Nawet nie wiecie jaki to komfort psychiczny wiedzieć, że w każdej chwili można sięgnąć po kawałek wędzonego pulled porka…

A dzisiaj ode mnie mały bonus do artykułu o mielonym mięsie powstały z posesyjnych resztek szpinaku i mięsa wieprzowo – wołowego. Pyszne, mięciutkie pulpeciki z ekspresowym sosem pomidorowym.  Niestety bez kolażu. Po ten odsyłam do trzeciego numeru tej zacnej gazety. 

350 g mielonego mięsa wieprzowo – wołowego

150 g rozmrożonego rozdrobnionego szpinaku

1 jajko

1 ząbek czosnku

6 płaskich łyżek semoliny lub kaszy manney

30 g startego parmezanu

sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Szpinak podsmaż na patelni, aby odparować z niego wodę. W misce umieść mięso, dodaj szpinak i przemieszaj je razem. Dodaj jajko, parmezan rozgnieciony ząbek czosnku, dodaj płaską łyżeczkę soli, pieprz oraz szczyptę gałki muszkatołowej. Raz jeszcze przemieszaj wszystko, aż jajko połączy się z mięsem. Dodaj semolinę i dokładnie wyrób mięso, jakbyś zagniatał ciasto aż stanie się gładką masą. Owiń miskę folią i schowaj ją do lodówki na przynajmniej godzinę. Po tym czasie uformuj z mięsa kuleczki wielkości orzecha włoskiego, delikatnie ułóż je na rozgrzanej patelni z oliwą i smaż  partiami na złoty kolor, raz po raz potrząsając patelnią, aby równomiernie się zezłociły. Przygotuj ekspresowy sos pomidorowy:

6 łyżek koncentratu pomidorowego

1 łyżka

3 łyżki wody

1 łyżeczka ziół prowansalskich

sól, pieprz, szczypta cukru

Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj koncentrat pomidorowy, wodę oraz zioła prowansalskie. Wymieszaj wszystko razem, doprowadź sos do wrzenia i daj mu chwilę odparować, aby osiągnął gęstą konsystencję. Dopraw solą, pieprzem i koniecznie szczyptą cukru. Do sosu wrzuć pulpeciki i potrząsając patelnią pozwól im się nim oblepić.

Ja uwielbiam jeść pulpeciki razem z makaronem spaghetti. Ale moją nową miłością są domowe bajgle z pulpecikami w środku. Wystarczy tylko garść rukoli i kilka plasterków parmezanu, żeby zgotować sobie kulinarny odlot.

 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>