Psychologia zakwasu i ciasto na pizzę.

To, że nie traktuje swoich zakwasów jako mąki z wodą, dzięki której chleb rośnie wiadomo nie od dziś. Badawczo im się przyglądam, odnotowuję prawidłowości lub odstępstwa od normy. Wiem, kiedy są szczęśliwe, a kiedy niemrawe, kiedy zaowocują chlebem puszystym, a kiedy zakalcem. Bawi mnie ta psychologia, ale jak na żywy organizm przystało zakwas ma do niej pełne prawo.

Jakiś czas temu, kiedy na świecie pojawił się mój zakwas pszenny, mój trzyletni rozpieszczony żytni jedynak zareagował zazdrością. Obrażony za to, że więcej uwagi poświęcam nie jemu dawał chleby o strukturze mniej więcej cegłówki. Dostrzegłam ten żal i teraz traktuje obydwóch po równo. Raz piekę na pszennym, raz na żytnim. Ten cykl wydaje się właściwy, że żaden z zakwasów nie rości sobie żadnych pretensji ;)

Aktywny zakwas warto mieć pod ręką i wcale nie trzeba go przeznaczać na chleby. Uwielbiam dodawać szklaneczkę do różnych wypieków – bułek, bajgli czy ciasta na pizzę. Cząstka ukwaszonego ciasta zmienia tak wiele przy tak niewielkim wysiłku. W tym układzie każdy jest zadowolony – Ty, bo Twoje wypieki szlachetnieją w smaku. Zakwas, bo czuje się potrzebny.

Ciasto na pizzę z dodatkiem zakwasu różni się od tego na samych drożdżach. Ma wyraźnie głębszy smak, lekko chlebowy charakter i wyjątkową chrupkość. Doskonale smakuje samo w sobie, więc wyjątkowo dobrze sprawdza się super przy różnego rodzaju focacciach. Tę, którą proponuję Wam dzisiaj można oczywiście zrobić na tradycyjnym cieście na pizzę. Ale jeżeli nie macie zakwasu, to może jest to właśnie ten moment, w którym podejmiecie decyzję żeby w końcu go wyhodować :)

1/2 szklanki aktywnego zakwasu żytniego

2/3  szklanki letniej wody

2 szklanki mąki typu 550

12 g świeżych drożdży

1 łyżeczka soli

1 łyżka oliwy

Do miski wsyp mąkę, dodaj świeże drożdże i opuszkami palców rozetrzyj je z mąką. Dodaj wodę, zakwas, oliwę i sól. Mikserem wyrób gładkie ciasto, odchodzące od ścianek miski. Gdyby było za mokre – dodaj troszeczkę wody, gdyby za suche – mąki.

Gotowe ciasto przełóż do naoliwionej miski. Przykryj ją folią spożywczą lub wilgotną ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość odgazuj je i podziel na trzy części. Dwie, z których nie będziesz korzystał możesz przełożyć do lodówki, będą się nadawały do pieczenia jeszcze następnego dnia. Zamiast robić pizzę dziś zrobimy focaccie, przygotuj:

1/2 czerwonej cebuli

1 ząbek czosnku

2 garście świeżego szpinaku

1 łyżka oliwy

1 jajko

1 łyżkę orzeszków piniowych

Cebulę pokrój w cienkie plastry. Na patelni rozgrzej oliwę, dodaj cebulę i posiekany czosnek. Smaż do momentu, aż cebula stanie się miękka. Dodaj szpinak i smaż wszystko jeszcze chwilę, aż szpinak skurczy się o prawię połowę.

Z ciasta na pizzę uformuj placek wielkości talerzyka deserowego. Rozłóż na wierzchu cebulę i szpinak. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 230 stopni i piecz przez 15 minut. Wyjmij focaccię i szybko umieść na jej wierzchu surowe jajko. Wstaw do piekarnika i piecz przez 10 minut do momentu, aż jajko lekko się zetnie. Przed podaniem posyp ją prażonymi orzeszkami piniowymi. Smacznego!

7 thoughts on “Psychologia zakwasu i ciasto na pizzę.

  1. Witam, czy mozna ciasto na pizze zrobic w ogóle nie używając drożdży? Okazało sie ze mam nietolerancje na drożdże a jestem ogromna fanka domowej pizzy :(

  2. Śliczne masz zdjęcia w tym wpisie.
    W moim przypadku upieczenie pizzy z ciasta na zakwasie było eksperymentem – chciałem zobaczyć co z tego wyjdzie. Wynik przerósł moje najśmielsze oczekiwania, od tego czasu jestem fanem pizzy na cieście na zakwasie, ja używam pełnoziarnistej mąki żytniej.

  3. Powitać ;)
    Chyba wkradł się błąd w opisie w tym zdaniu ;)
    „Gdyby było za mokre – dodaj troszeczkę wody, gdyby za suche – mąki.”

    Pozdr.

  4. Tytuł mija się o jakieś… 99% z treścią albo czegoś nie ogarniam tutaj…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>