Pizza na hasło jesień

Gotowanie na hasło. Powiedzmy, że… Jesień! Zajrzyj do szafek, zajrzyj do lodówki. Masz jakieś warzywa? A może owoce? W tej grze nie ma zasad, a jedynym ograniczeniem jest powierzchnia ciasta. To, ile odcieni jesieni zmieścisz na nim zależy tylko od Ciebie.

Może masz w lodówce kilka kurek, albo podgrzybków? Nie masz sosu pomidorowego? To nic – śmietana zmieszana z tymiankiem zastąpi go bez żalu. O, jakiś dziwny ser. Marmurkowy z piwa porter. Nikt nie chce go jeść, leży bidula w kącie. Ale może jednak się przyda, ociupinka, między strzępy mozzarelli. Malutka dynia, biała, kupiona dla ozdoby. Ciężko się kroi w cienkie plasterki. Dosłownie kilka laskowych i dwa ząbki, przecięte na pół. A gdzieś między tym wszystkim szałwia. Bez niej jesień nie może się obejść.

Taka była moja. Pizza na hasło jesień. A Tobie co wyszło? ;)

jesienna pizza

jesienna pizza  jesienna pizza

jesienna pizza

jesienna pizza

jesienna pizza

6 thoughts on “Pizza na hasło jesień

  1. Ja do swojej dodam kiszoną kapustę, boczek i prawdziwki. A ciasto będzie z dodatkiem ziemniaków. Jesienna to jesienna :)

  2. Rewelacyjna pizza! Przepiękne zdjęcia, bardzo apetyczne . No i teraz zgłodniałam ;-)

  3. eeee..spoko, a gdzie przepis na ciasto? cokolwiek? ;/

  4. […] restaurant in positano, italy | by katie quinn davies a little pizza | by gotuje bo lubi […]

  5. Am I missing the recipe for this on here somewhere? I would love to know how you made your crust and what you put in your white sauce. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>