Pierogi z kaszą gryczaną i serem

_MG_3440

Mój najcudowniejszy na świecie, nielubiący jak się o nim pisze mąż, posiada pewną umiejętność, dość rzadko spotykaną w świecie mężczyzn. Umie lepić pierogi. Nauczył się w dzieciństwie, kiedy rodzinnie robili je na święta. Pamiętam jak dziś ten śmiech niedowierzania, kiedy opowiedziałam o tym mojej mamie i babci. Nie wierzyły. Ale przyszła wigilia i podczas wspólnych przygotowań do kolacji Bartek zakasał rękawy, położył w zasięgu ręki szklankę z wodą (do zwilżania ciasta) i zaczął lepić. Żebyście widzieli minę mojej mamy i podniesioną w zdumieniu powiekę mojej babci. Tego wieczoru Bartek zyskał dozgonne uznanie wśród kobiet w mojej rodzinie ;)

pierogi

Jestem świadoma umiejętności mojego małżonka, ale rzadko z nich korzystam. Zazwyczaj lepię pierogi sama, kiedy jest w pracy. Chociaż powiem Wam, że widok, kiedy delikatnie sklejającego brzegi ciasta, a potem jeszcze robi falbankę wzrusza mnie niesamowicie. Dlatego, dziewczyny, szukacie chłopaków garnących się do lepienia! Facet, który to potrafi to wspaniały materiał na towarzysza życia! Czy potraficie sobie wyobrazić złego człowieka lepiącego pierogi? Ja nie ;)

Ostatnio siedzieliśmy razem domu, zmagając się z jakimś bakcylem. Ja lepiłam pierogi, on oglądał mecz, ale udało się mu wpaść na jednego ;) Tym razem z kaszą gryczaną, serem i ziemniakami. Tak jak to się u nas w zamojskiem je. W sumie to nie wiem, które wolę bardziej, czy ruskie czy z kaszą. Dla tego jak już lepię, to trochę tych, trochę tych.

_MG_3461

Pierogi z kaszą gryczaną i serem (porcja na ok 25 – 30 pierogów)

porcja ciasta na pierogi (z tego przepisu)

1 szklanka kaszy gryczanej (przed ugotowaniem)

1 duża cebula

2 średniej wielkości ugotowane ziemniaki

100 g twarogu

3 łyżki oleju

sól, pieprz

Cebulę pokrój drobno i usmaż na oleju na złoty kolor. Kaszę gryczaną ugotuj na sypko w osolonej wodzie. Dodaj pokruszony twaróg, ziemniaki, uprażoną cebulkę. Wymieszaj farsz dokładnie, dopraw solą i pieprzem.

Farszem nadziewaj placuszki z pierogowego ciasta. Gotuj je w osolonej, wrzącej wodzie. Wyciągaj dwie minuty po tym, jak wypłyną na powierzchnię. Podawaj natychmiast, z lekko uprażoną cebulką lub kwaśną śmietaną.

Smacznego!

_MG_3466

_MG_3468

 

21 thoughts on “Pierogi z kaszą gryczaną i serem

  1. Cudne zdjęcia ! Zazdroszczę faceta co pierogi lepi i to jakie zgrabne :)

  2. Monika a ja nie dalej jak wczoraj lepiłam też nasze zamojskie pierożki,tylko z serem i ziemniakami i smażoną cebulką a w lecie dodaję świeżą miętę.Pozdrawiam z zimowego Zamościa.

  3. Ciekawe, że jeszcze nigdy nie jadłam pierogów z kaszą gryczaną. To niby tak tradycyjne danie. Muszę to zmienić, bo te pierożki prezentują się pięknie.

  4. Jedne z moich ulubionych pierogów :)

  5. Zrobione! Moje pierwsze pierogi bez czujnego oka Pani Babci (która też nie mogła uwierzyć…). Ale z tej porcji zamiast 25 pierogów wyszło… 80. :)

  6. uwielbiam takie pierogi. jadało się je w moim domu . teraz rzadziej bo mój cudowny mąż za nimi nie przepada i sobie samej nie chce mi się lepić …ale ile bym dała za takie pierożki ulepione tymi męskim pięknymi dloniami ;)heh…tylko zazdrościć :) p.s. cudne jak zawsze zdjęcia

  7. Pierogi z kaszą muszą być niezłe :)
    A ten komentarz nad moim to niestety spam. Sprawdziłam i miałam go już u siebie 2 razy :/ Lepiej nie zatwierdzać.

  8. Pierwsze samodzielne pierogi zrobiłam w zeszłym tygodniu (a w sierpniu stuknie mi 30-stka)J. Dzisiaj mam zamiar wyprodukować sporą porcję (część zamrożę) ruskich /z nadzieniem szpinakowym / ze śliwką kalifornijską. Parę ziemniaków i trochę sera zostawię do jutra, dokupię kaszę i skorzystam z Twojego przepisu. Nigdy takich nie jadłam, a uwielbiam gryczaną więc myślę, że będą mi smakowały ;)

  9. Jezu drogi Monika toż to moje ulubione pierogi! Móc na nie patrzeć to sama radość :)
    Pozdrów Ulę!

  10. Witaj :) od niedawna jestem częstym gościem na Twoim blogu. Przepisy są rewelacyjne, na pewno z wielu skorzystam. Właśnie skończyłam lepić pierogi z Twojego przepisu, jednak z moją modyfikacją. Ciasto jest rewelacyjne pod względem elastyczności. napakowałam dużo farszu a grubość ciasta przypomina pergamin, jednak w miejscu falbanki da się odczuć delikatną twardość ciasta. Wszystkie składniki dodałam w idealnie podanych przez Ciebie proporcjach, kto wie może gdzieś się omsknęłam, ale może i Twoje nie są idealnie miękkie? Wiem ze są gusta i gusciki, dlatego osmielam sie o to zapytać. A może przychodzi Ci na myśl co mogło pójść nie tak?

    • Droga Marciu, przyznam szczerze, że nigdy nie zastanawiałam się nad grubością ciasta przy falbance :) Falbanka z założenia ma troszkę więcej ciasta niż miałyby zlepione na płasko brzegi ciasta i może nieco przez to odstawać miękkością, bo temu ciastu trzeba troszkę wiecej czasu na ugotowanie się. Także wydaje mi się, że to co możesz zrobić, to spróbować popracować nad samą falbanką, zrobić ją jak najbardziej delikatną i powinno być dobrze :)

  11. Witam :) To mój pierwszy wpis na blogu. Szukałam przepisu na pierogi z kaszą gryczaną i właśnie chciałam jutro wypróbować Twój przepis. Tylko nie wiem czy ta 1 szklanka kaszy jest liczona przed ugotowanie czy już po ugotowaniu? I czy przed gotowaniem płuczesz kasze lub jakoś jeszcze ją obrabiasz np. prażysz? Nigdy nie robiłam pierogów z kaszą, dlatego tak o wszystko dopytuję :)

  12. Również jestem ciekawa czy szklanka kaszy przed czy po ugotowaniu;) będę robić w weekend bo nigdy nie próbowałam takich!

  13. Kasza gryczana palona czy zwykła?:)

  14. Nie dość, że pyszne pierogi to jeszcze fantastyczne, klimatyczne zdjęcia. Będę zaglądała częściej! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>