Pieczone skrzydełka z tahiną

Książek kucharskich tylko przybywa i przybywa, a w nowym roku kurier zdążył zapukać już dwa razy. Czasami mam wrażenie, że niczego więcej już nie potrzebuję, że każda kolejna książka to zbytek. Że te najlepsze już mam. Ale potem patrzę na te szykownie skrojone okładki, wirtualnie zaglądam do środka. Widzę piękne, inspirujące fotografie i nie mogę się powstrzymać…

Nowe książki kartkuję pobieżnie. I odkładam na półkę. Powracam do nich podczas długich wieczorów, kiedy owinięta po zęby w koc układam w myślach menu na kolejne tygodnie. Wówczas z każdą książką zapoznaję się bliżej, wczytuję się w nią dogłębnie, smakuję oczami tekst i fotografie. Zapamiętuję przepisy, niektóre wcielam w życie od razu. Mało pozycji okazało się zupełnie nietrafionymi. Czasami jeden przepis potrafi uratować całą książkę. Ale jest i kilka takich, które kurzą się na półce i straciły już nadzieję, że kiedykolwiek do nich zajrzę. Choć nigdy nie wiadomo…

Książki kucharskie restauracji Moro czekały spokojnie na swoją kolej. Tak jak kiedyś Baked, Ottolenghi czy książki Leon. Kiedy otworzyłam pierwszą z nich oszołomiona wszechobecnym zapachem kuminu i świeżej kolendry wiedziałam, że spędzę z nimi dużo czasu. Każdego wieczoru wędruję palcem po smakowej mapie kuchni bliskiego wschodu, zachodnich krajów basenu morza śródziemnego. Ta pożywna kuchnia przepełniona intensywnymi aromatami to coś, czego w tym momencie bardzo potrzebuję. Patrzę na zdjęcia potraw na bazie bakłażanów, zielonej pietruszki, cieciorki i widzę słońce, stada owiec, piasek i marokańskich kupców. Jakże piękna fatamorgana, kiedy przy gruncie -20. 

 

 

Zacznij od marynaty:

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka papryki

1 łyżeczka świeżo zmielonego kuminu

sok z 1 cytryny

1 łyżka oliwy

12 skrzydełek z kurczaka

 

Czosnek przeciśnij przez praskę, ale  jeżeli masz siłę, to możesz go posiekać drobno, posolić i utrzeć na pastę. Ale… komu by się chciało ;)  Następnie zmieszaj ze sobą wszystkie składniki marynaty. Odetnij końcówki skrzydełek, a to co pozostanie możesz przepołowić na pół. Umieść kurczaka w misce i pokryj go dokładnie marynatą. Owiń miskę w folię i wsadź do lodówki na przynajmniej godzinę. Najlepiej na całą noc.

Zamarynowanego kurczaka upiecz w piekarniku z włączoną funkcją grill w 220 stopniach. Zajmie to okolo 15 minut. Po 10ciu minutach można skrzydełka obrócić na drugą stronę, aby równomiernie zezłociły.

Kiedy mięso dochodzi w piekarniku przyszykuj sos z tahiny:

2 ząbki czosnku

3 łyżki tahiny

sok z 1 cytryny

5 łyżek wody

sól, pieprz

Wyciśnij czosnek, zmieszaj go z tahiną. Dodaj sok z cytryny a następnie tyle wody, aby uzyskać sos o konsystencji gęstej śmietany. Dopraw solą i pieprzem.

Upieczone skrzydełka posypujemy posiekaną natką i/lub kolendrą. Podajemy z ćwiartkami cytryny oraz sezamowym sosem.

Smacznego!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>