Perfekcyjne leniwe

Nigdy nie przypuszczałabym, że kostka twarogu stanie się równie drogocenna co sztabka złota. Twaróg taki jak trzeba można kupić tylko w jedynym polskim sklepie. Bo w rosyjskich sklepach też sprzedają twarogi,  ale one już nie są takie jak trzeba. Mają zbyt gładką konsystencję i są za bardzo wodniste. Na szczęście mam już ten swój, od Seakora  ;) Zawsze kupuję dwie kostki , a nawet cztery. Ostatnio dwie z nich mój mąż zawiezie do pracy swojemu czeskiemu koledze. Jego żona zrobi z nich, a jakże, knedliki z truskawkami! Kilka przyjedzie potem do mnie, za fatygę :) Moje kostki twarogu są martwe w chwili przybycia. Pół zjem z miodem na śniadanie. Z jednej narobię pierogów (ruskich i z kaszą gryczaną). Te pół co zostanie może zamrożę, a może zrobię oponki serowe, a może leniwe. Leniwe, oczywiście, że leniwe!

Gotowanie leniwych to dla mnie takie małe Święto Twarogu. Bo w 10 minut wejścia od domu, do garnka wrzucam już kluski. Chwilę potem mogę się cieszyć smakiem, w który niesie ze sobą wiele emocji i wspomnień. Bardzo leniwie zagniecione leniwe, są lekkie i puszyste i mięciutkie. Ciasto najlepiej zagnieść widelcem, aby uwięzić w środku jak najwięcej powietrza. Ostatnio nie poprzestałam jedynie na ich ugotowaniu i otrzymałam najlepsze leniwe na świecie. Mięciutkie w środku, z kruchą karmelową skorupką. Nie martwcie się, ich przygotowanie będzie wciąż bardzo leniwe. Po prostu ich zrobienie zamiast dziesięciu zajmie Wam piętnaście minut. Zjedzenie trzy.

perfekcyjne leniwe

Perfekcyjne leniwe (jedna, ewentualnie dwie małe porcje)

230 g twarogu

1 jajko

1/2 łyżeczki soli

1 łyżeczka cukru +2 łyżeczki cukru

2 garście mąki

2 łyżki masła

sól

Twaróg pokrusz w rękach, staraj się nie rozdrobnić go za bardzo. Dodaj lekko roztrzepane  jajko i przy pomocy widelca przemieszaj je z serem. Dodaj mąkę, sól i cukier i ponownie widelcem zmieszaj ciasto tak, by w miarę zyskało jednolitą konsystencję. Wyrzuć je na umączony blat i delikatnie (nie naciskaj go za bardzo, aby pozostało pulchne) uformuj w postać długiego wałka. Pokrój leniwe umączonym nożem, a następnie ugotuj w osolonej wodzie. Wyjmij je łyżką cedzakową minutę po tym, jak wypłyną na powierzchnie.

Kluski ułóż na talerzu, aby odparowały. Na patelni rozpuść masło. Wrzuć przestudzone leniwe i potrząsając patelnią pokryj je masłem. Smaż na złoty kolor, raz po raz przewracając je, aby usmażyły się z każdej strony. Kiedy kluski osiągną złotą barwę, dodaj dwie łyżki cukru i szczyptę soli, podrzucając patelnią przemieszaj kluski z cukrem. Smaż jeszcze chwilę do momentu, aż cukier się rozpuści i utworzy na kluskach karmelową skorupkę. Przed zjedzeniem odczekaj chwilę, aby nie poparzyć ust karmelem ;)

Smacznego!

perfekcyjne leniwe

21 thoughts on “Perfekcyjne leniwe

  1. Leniwe to moje ulubione! Ja robię je z tą modyfikacją, że ubijam białka na puszystą pianę, którą dodaje na końcu wyrabiania ciasta. Nigdy nie próbowałam dodawać cukru podczas smażenia, ale na pewno wypróbuję, bo już mi narobiłaś smaku:)

  2. Wyglądają u Ciebie naprawdę… perfekcyjnie! Po prostu. :) Uwielbiam pierogi leniwe, to smak mojego dzieciństwa, ale musiałabym naprawdę postarać się, by prezentowały się tak zachęcająco. A ten patent z karmelizowaniem pierożków… Cudo! Na pewno wypróbuję.

  3. wyglądają rzeczywiście perfekcyjnie!

  4. i znów zasnę głodna…ehh

  5. widząc te leniwe robię się głodna, i przypuszczam, że w najbliższym czasie wylądują na moim talerzu :) wyglądają perfekcyjnie jak i są świetnie sfotografowane – mistrzowsko ! :D

  6. A ja nie pamiętam żebym kiedykolwiek jadła leniwe :(
    Twoje zdjęcia przekonują mnie aby nadrobić zaległości.

  7. Lubię w domu tylko ja, dlatego rzadko robię. Ależ mi pracują ślinianki:) Robię czasem z pianą z białek, są bardzo delikatne:)

  8. Jestem gamoniem, nie zauważyłam, że trzeba się podpisać. To byłam ja, Opalanka z Nieba na Talerzu:)

  9. Kurcze, widze ze jednak SF to prawdziwa emigracja, nie to co ta w obrebie Austro-Wegier, czyli Pragi :D Normalne kraje powinno sie mierzyc dostepnoscia twarogu! Uwielbiam leniwe i sciskam Monika ;-)

  10. Moje pierwsze leniwe i pełen sukces! Są cudowne :-) co myślisz o zmianie maki pszennej na np make pszenna pelnoziarnista lub make zytnia? Szukam jakiejs zdrowszej wersji :p
    Chciałam wstawić zdjęcie bo wyszły prawie tak piękne jak Twoje, ale nie umiem :(

    • Natalia, sueper, że wyszły, ale na mąkę razową nie zgadzam się! ;) To są leniwe i dodanie mąki ziarnistej odbierze im cały urok, a smak nie będzie już taki komfortowy ;) Zresztą jak spróbujesz, to sama zobaczysz ;)

  11. W zeszłym tygodniu robiłam je aż 3 razy bo tak bardzo nam smakowały!:). Są przepyszne nawet z hiszpańskim twarogiem! i pomyśleć, że do tej pory nie znałam leniwych…:)

  12. Droga Moniko, proszę, nie śmiej się z mojego pytania… ale ile gramów mają dwie garści mąki? :)

  13. obłędnie piękne… zrób mi i poślij helikopterem, cena nie gra roli :P

  14. Jaki twaróg konkretnie kupujesz w Seakorze? : )
    Twoje leniwe wyglądają przepysznie! Gdyby Seakor był teraz otwarty na pewno bym sie tam przebiegła…

  15. Ulubione leniwe mojej córy- dzięki Monia!

  16. To już drugi przepis z tego bloga, który wypróbowałam. Pierwszy to beza pavlova – coś cudownego, wszystko wyszło idealnie. A teraz jestem w trakcie konsumpcji tych pysznych leniwych :-) Przepis super, a robota błyskawiczna. Blog już należy do moich ulubionych;-)

Odpowiedz na „nataliaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>