Pappardelle z sosem miętowym i truskawkami.

W warszawskim ogrodzie botanicznym cisza przed burzą. Jest obłędnie zielono, a w obrzmiałych pąkach czai się feria kolorów, która wybuchnie już za chwilę. Ucieczka przed upałem prowadzi mnie na ławkę pomalowaną refleksami przebijającego światła. Miło jest posiedzieć w chłodzie i poszukać tęczy w kropelkach wody z fontanny. A potem wracając do domu wstąpić na w-ztkę do baru „Na rozdrożu”. To jest życie :)



 

 

Będąc wychłodzoną mentalnie wracam do domu i chcę kontunuować ten błogostan. Spływa na mnie wizja truskawek z miętą, która na balkonie rozrasta się wręcz bezwstydnie. Z makaronem i śmietanką kremową. Przebłysk czynem się staje. Efekt końcowy wywołuje uśmiech od ucha do ucha.

 

90 g mąki

1 jajko

2 czubate łyżki śmietany 36%

1/2 łyżeczki cukru

garść świeżej mięty deserowej

kubek truskawek

Zacznę od tego, że makaronu nie trzeba robić, można użyć gotowego. Ale zwizualizujcie sobie efekt końcowi i odpowiedzcie sobie na pytanie: czy ten przepysznie żółciutki makaron nie będzie wyglądał na talerzu w zderzeniu z czerwienią truskawek i zielenią miety o wiele lepiej niż gotowiec? Decyzja należy do Ciebie, czytelniku :)

Mąkę wysypujemy na blat, dodajemy szczyptę soli. W mące robimy wgłębienie, w które wbijamy jajko. Wkładamy palce w jajko i okrężnymi ruchami zagarniamy mąkę do środka. Zagniatamy ciasto, które odkładamy na bok, aby chwilę odpoczęło.

W międzyczasie śmietankę doprowadzamy do wrzenia. Uważajmy, aby jej nie przypalić. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. Połowę mięty wkładamy do blendera i miksujemy ze śmietanką i cukrem. Drugą połowę drobniuteńko siekamy.

Makaron rozwałkowujemy cienko lub cieniutko na lekko opruszonym mąką blacie. Zwijamy w rulonik i tniemy na szersze, lub węższe wstążki. Najlepiej prostopadle, jeżeli ktoś chce uzyskać efekt zygzaka niech skieruje nóż ukośnie :) Pocięty makaron posypujemy mąką i rozwijamy z ruloników. Może przez chwilę przeschnąć, ale nie ma potrzeby. Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie przez 5 minut.

Gotowy makaron mieszamy z sosem miętowym, posypujemy miętą i delikatnie opruszamy cukrem. Dekorujemy truskawkami. Na czas obiadu upał nam nie straszny.

 



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>