Pączki doskonałe (z klauzulą poufności)

Przez wiele lat twerdziłam, że żadne domowe pączki nie przebiją tych ze sklepu. Aż do czasu, kiedy moja mama zdobyła skadś TEN przepis. Aby go wam przedstawić, musiałam poważnie z nią negocjować, ponieważ osoba od której przepis pochodził zastrzegła kiedyś, żeby nie upowszechniać go zbyt intensywnie. Swoją drogą nie rozumiem takiej postawy, jak można ukrywać takie cuda przed innymi? Ale, raz w życiu można ten przpis podać dalej :) I to też czynię. Pierwsze, co w nim szokuje to ekstremalna ilość żółtek – na kilogram mąki wchodzi ich… 20. Zawartość mąki i mleka odmierza się na kwarty, więc do tego przepisu trzeba uzbroić się w słoik o pojemności 0,9l. Największą trudnością jest wyrobienie tego ciasta – zajmuje albo godzinę (jeżeli robimy to ręcznie) albo pół godziny (jeżeli wyrabiamy ciasto mikserem). Efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania. Te pączki są mięciutkie, puszyste, trzymają świeżość przez najbliższe dwa dni. Pachną obłędnie i dosłownie rozpływają się w ustach. Osobiście nie znam lepszych.

2 słoiki (0,9l) mąki

0,5 l mleka

40g drożdży

20 żółtek

1 kostka masła

1/2 szklanki cukru

1 kieliszek esencji waniliowej

1,5 słoika ulubionego dżemu

lukier

 

Wszystkie składniki wyciągamy z lodówki na conajmniej godzinę przed przystąpieniem do robienia pączków.

W garnku podgrzewamy mleko, topimy w nim masło. Pozostawiamy do lekkiego ostygnięcia (powinno być ciepłe na tyle, aby nie parzyło w palce). Mąkę przesiewamy do dużej miski, robimy w niej dołek. Drożdże rozczyniamy z łyżeczką cukru i 2 łyżeczkami mleka. Wlewamy do wgłębienia w mące, lekko mieszamy z mąką i zostawiamy na 15 minu, aby drożdże ruszyły. W oddzielnym naczyniu ubijamy 20 żółtek z 1/2 szklanki cukru. Do mąki wlewamy przestudzone mleko z masłem, dodajemy ubite zółtka i kieliszek esencji waniliowej (lub innego alkoholu). Wszystko mieszamy od połączenia składników.Ciasto będzie dość luźne i klejące, ale nabierze ogłady przy wyrabianiu i wyrastaniu.

I teraz najgorsza, ale najważniejsza część – wyrabianie. Można to robić mechanicznie, ale można ręcznie. Mechanicznie jest prościej, ciasto nie należy do najłatwiejszych – jest dość rzadkie i bardzo klejące. Ale… w ramach gimnastyki postanowiłam zrobić to przy użyciu rąk. Godzinę międliłam ciasto znikomo podsypując mąką. Robiłam to metodą Bertineta, więc zmęczyłam się jak diabli. Raz na jakiś czas składałam ciasto, no cuda wianki, aby tylko wtłoczyć w ciasto jak najwięcej powietrza :) Gdybym wiedziała że to tak będzie, pozostałabym przy hakach w mikserze :) Dodam tylko, że każda mąka inaczej chłonie mleko, najlepsza będzie ta do wypieków drożdżowych (typ 550). Jeżeli widzicie, że ciasto jest nie do okiełznania, podsypcie delikatnie mąką. Ale pamiętajcie, że ciasto na pączki powinno być „mokre”.

Po godzinie przełożyłam ciasto do miski. Ostawiłam na 1,5 godziny. Urosło, nie skłamię, z trzykrotnie. Lekko przebiłam ciasto i zaczęłam odrywać z niego małe kawałeczki (wiąż były dość lepkie, więc delikatnie posypywałam je mąką), z których uformowałam kuleczki, które następnie odłożyłam na 10 minut aby lekko odpoczęły. Następnie z każdej kulki robiłam placuszek, na środku którego umieszczałam łyżeczkę dżemu porzeczkowego. Gotowa kulka lądowała na delikatnie umączonym blacie. Po pół godziny pączki trafiły na dobrze rozgrzany, ale nie bardzo gorący tłuszcz.

Potem tylko lukier, podprażone płatki migdałowe. I czterdziestokrotna radość nasza i znajomych, którzy dostąpili przywileju skosztowania tych pączków :)

 

 


3 thoughts on “Pączki doskonałe (z klauzulą poufności)

  1. Zdjęć już nie widać :(

  2. A na ile pączków to ciasto? :D

  3. O rany. zaczęłam je robic bez namaszczenia i natchnienia, lekko na odprl… a tu TAKIE! takie dobre, że słów brak. wyrosnięte, lekkie, bez drożdżowego zapachu. Idealne. Te ze sklepu to pikuś!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>