Orientalna sałatka jarzynowa

Gdyby warzywa były nielegalne, to za tę sałatkę dostałabym dożywocie ;) W jej środku mieści się bowiem cała po brzegi wypełniona blacha pieczonych warzyw: bakłażan, cukinie, marchewki, pietruszka i seler. Posiekane możliwe najdrobniej, wymieszane z dwoma rodzajami ugotowanego ryżu (użyłam brązowego i czerwonego), zalane pikantnym sosem z pieczonego imbiru, sosu sojowego i kolendry. To taka moja wersja sałatki jarzynowej, bo za tę oryginalną polską delikatnie mówiąc nie przepadam. Mówiąc niedelikatnie – mdli mnie już na sam jej widok.

1,5 szklanki ryżu (brązowego, białego lub mieszanego)

1 bakłażan

1 cukinia zielona

1 cukinia żółta

3 marchewki

1 czerwona papryka

2 pietruszki

kawałek selera

5 cm kawałek imbiru

garść małych cebulek

2 łyżki sosu sojowego

1 ząbek czosnku

pęczek kolendry

4 łyżki oliwy

1 łyżka miodu

1 łyżka oleju sezamowego (opcjonalnie)

sezam

Wszystkie warzywa dokładnie umyj. Obierz imbir, cebulki, marchewki, selera i pietruszki, paprykę pozbaw nasionek ze środka. Wszystkie warzywa przekrój wzdłuż i ułóż ciasto na blasze wyłożonej papierem do pieczenia wnętrzem do góry (oprócz papryki, której skóra powinna leżeć skórką do góry). Polej je obficie oliwą i wstaw do piekarnika nagrzanego do 210 stopni i piecz przez ok. 40 minut. powinny dobrze odparować z wody, a nawet troszkę się przypalić. W międzyczasie ugotuj ryż na sypko wg instrukcji na opakowaniu.

Za pomocą łyżki obierz wydrąż miąższ z bakłażana, paprykę obierz ze skóry. Wszystkie warzywa (oprócz imbiru i cebulek) posiekaj na desce na drobniuteńkie kawałki. Dodaj je do ryżu razem z całymi cebulkami.

W blenderze umieść upieczony imbir, miód, kolendrę, czosnek, sos sojowy, olej sezamowy i oliwę. Zmiel wszystko na gładki sos. Dodaj go do ryżu z warzywami i wszystko dokładnie wymieszaj. Miskę owiń folią i schowaj do lodówki na przynajmniej godzinę, aby smaki dokładnie się przegryzły.

Podawaj w temperaturze pokojowej, posypane świeżą kolendrą i sezamem.

Smacznego!

2 thoughts on “Orientalna sałatka jarzynowa

  1. Zrobiłam z bulgurem, zjadłam na ciepło bo nie mogłam sie doczekać :) Obłędna!
    Dziękuję za przepis, pozdrawiam! Marta

  2. Popieram przedmówczynię, obłędna, cała rodzina zgodnie pokochała i prosi o powtórki aż nazbyt często – taki konsensus to u nas przypadek bezprecedensowy. Za te cudowne doznania jestem nawet skłonna przebaczyć Pani ciężką i, moim zdaniem, zupełnie niezasłużoną obrazę miłościwie od lat nam panującej jarzynowej ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>