O noworocznych postanowieniach i maśle orzechowym.

Minął już pierwszy tydzień nowego roku. Dopiero. Ale nawet ten krótki odcinek czasowy zrewidował być może część Waszych noworocznych postanowień. Myśl przewodnia mojego przebiega pod hasłem: wyrabianie nawyków. Innymi słowy, chciałabym lekko uporządkować swoje życie. Chaos, który tworzę sobie na własne życzenie pomału zaczyna mnie męczyć. Marzę aby odkładać rzeczy na swoje miejsce, nosić portfel/telefon/klucze w jednym miejscu, notować pewne rzeczy, jeść posiłki o w miarę stałych porach, nie kupować za dużo rzeczy, nie marnować jedzenia… i tak dalej i tak dalej. Nie są to sprawy wielkie, spokojnie do zrealizowania. Liczę na to, że jeżeli tylko przypilnuje się przez miesiąc – półtora,  to wejdą mi one w krew.

Po tygodniu mogę stwierdzić co następuję: nie jest najgorzej, jakoś się trzymam i póki co największy problem mam z dotarciem na siłownię. Klucze i kartę do bankomatu trzymam w jednym miejscu, kupiłam sobie notesik ku pamięci i ewidencji, a z orzeszków ziemnych, co to zostały mi po sylwestrze i najprawdopodobniej trafiłyby do kosza (moja noworoczna dieta zabrania mi przecież TAKICH rzeczy) zrobiłam masło orzechowe. Przepis pochodzi od mojej koleżanki Małgosi, ale tak naprawdę to przypomniała go na swoim blogu niedawno Ania Truskawka. Dodam to masło do jakiegoś wypieku, albo komuś podaruję słoiczek. Jeszcze nie wiem. Na razie czeka sobie w lodówce i każdego dnia jest go o łyżeczkę mniej. Ciężko mi orzec czy jest to wbrew moim postanowieniom noworocznym. Jakby na to nie patrzeć,  to w końcu jakiś nawyk ;)

 

 

500 g orzeszków ziemnych (solonych, prażonych)

1 łyżeczka oleju arachidowego lub masła*

łyżeczka brązowego cukru

sól do smaku

 

Orzechy kruszymy na drobno w blenderze. Dodajemy olej (lub masło) i cukier. Miksujemy na gładką pastę. Próbujemy. Jeżeli masło jest za mało słone, doprawiamy solą. Przekładamy do słoiczka. That’s it!

* dodanie oleju spowoduje, iż masło będzie bardziej płynne niż w przypadku, gdy użyjemy masła. Jeżeli masło planujemy spożyć dość szybko, można użyć masła.

 

 


 

 

One thought on “O noworocznych postanowieniach i maśle orzechowym.

  1. a w jakim blenderze kruszymy te orzechy? i czym potem miksujemy? bo sprzetu jest duzo do wyboru – blender-zyrafa, taki kielichowy z ostrzem na dnie..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>