Na zakwasie z dynią.

W przeciągu ostatnich trzech dni wróciłam z Madery, korzystając z lądowania w Warszawie zaliczyłam swoje przedwczesne urodziny, przyjechałam do Pragi. Nareszcie u siebie ;) Z moim domem nie lubię się rozstawać na dłużej niż pięć dni, więc tęsknota zdążyła wezbrać we mnie dość silna.

Po ostatnich zawieruchach tylko czekam, aby ruszyć do kuchni i upichcić coś prostego dla siebie. W spiżarce oczekują mnie małe hokkaido, na wypadek gdyby w czasie mojej nieobecności nagle skończył się sezon na dynie.

Bo z dynią w tym sezonie to ja się jeszcze nie rozliczyłam. Nadal mam wobec niej dużo planów. Na pewno ciasto drożdżowe, na pewno pieczona w sałatce z soczewicą. Może jakieś curry? Jeżeli dynia ma u was wciąż rachunek otwarty, to może zechce Wam się zrobić ten prosty chleb na zakwasie. W smaku jest delikatny – lekko kwaskowy, słodkawy od dyni, przełamany orzechowością słonecznika, aromatyczny od oliwy z suszonych pomidorów. Ale najlepsze w nim jest to, że trzyma świeżość niemal przez tydzień.

2 szklanki mąki pszennej razowej

1 szklanka mąki pszennej chlebowej

1 szklanka mąki żytniej chlebowej

1/2 szklanki aktywnego zakwasu żytniego

1 szklanka wody

6 łyżek oliwy z suszonych pomidorów

1/2 szklanki puree z dyni

100 g pestek ze słonecznika

1 płaska łyżka soli

Wszystkie składniki (oprócz słonecznika) zmieszaj w misce. Ciasto wyrabiaj mikserem przez kilka minut, aż będzie gładko odchodzić od ścianek. Na koniec dodaj pestki słonecznika i miksuj tylko do momentu, aż ciasto wchłonie pestki.

Przełóż ciasto do lekko naoliwionej miski i odstaw w ciepłe miejsce na dwie godziny. Następnie przełóż do foremki keksowej, wyrównaj, przykryj folią aluminiową. Odstaw do wyrośnięcia na 4 – 7 godzin. Chleb powinien przyrosnąć w tym czasie o jedną trzecią. Piecz w piekarniku nagrzanym do 220 stopni przez 40 minut. Po upieczeniu lekko przestudź, wyjmij z foremki. Smacznego!

6 thoughts on “Na zakwasie z dynią.

  1. W przepisie jest 1/2 aktywnego zakwasu żytniego – czy chodzi o 1/2 szklanki?

  2. Chlebek już upieczony, w ramach Ezoterycznych spotkań przy piekarniku :)

  3. Chlebek upiekłam , wyszedł cudnie, napisz mi proszę jakiej dyni używałaś że masz taki żółty chleb mój nie jest żółty.
    Jest smakowity i upieke go nie raz nie dwa.
    Dziekuję.

  4. Zreszta zobacz sama, zapraszam a chleb piekłam w ramach Ezoterycznych spotkań przy piekarniku organizowanego przez Małgosię.
    http://doowa.blogspot.com/2014/02/chleb-na-zakwasie-z-dynia-ezoterycznych.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>