Na rozgrzewkę: pomidorowy pilaf z curry i rodzynkami

Na Roztoczu zima w najlepsze. Śnieg oblepia gałęzie, skrzypi pod nogami, kusi by rzucać się w zaspy lub lepić bałwana pod blokiem. Mieszkając w Pradze zapomniałam w tym roku o prawdziwej zimie. Takiej, kiedy śnieg pada nieustannie od kilku dni, kiedy każdym razem od nowa trzeba odśnieżać samochód, a ocieplane trampki nie są obuwiem, w którym chciałoby się wyruszyć choćby do najbliższego sklepu po chleb. Na szczęście nie ma dużego mrozu, ale kiedy po długim spacerze wracamy do domu, to długo tę zimę czujemy. Nie tylko na policzkach, ale i w sobie. 

Gdyby zima w Pradze była równie sroga, miałabym na nią sposób. Szybki, prosty i szalenie rozgrzewający pilaf, w którym pomidory doprawione curry łączą się z aromatycznym ryżem. Koniecznie basmati.

 1/2 puszki krojonych pomidorów

2 łyżki oleju

1 laska cynamonu

3 goździki

1 łuska kardamonu

płaska łyżeczka curry

 2 cm kawałek imbiru

1 ząbek czosnku

1 łyżeczka cukru

2 łyżki rodzynek

1 szklanka ryżu basmatii

1/2 łyżeczki soli

2 szklanki wody

migdały

świeża kolendra

W garnuszku rozgrzej oliwę. Dodaj przyprawy: cynamon, goździki, kardamon, posiekany czosnek i imbir. Smaż przez chwilę, aż przyprawy zaczną intensywnie pachnieć. Dodaj pomidory, a chwilę później curry, cukier i rodzynki. Kiedy pomidory zaczną wrzeć wsyp ryż i dokładnie połącz go z pomidorami. Do ryżu wlej wodę, zamieszaj, doprowadź do wrzenia, a następnie skręć gaz i gotuj pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Wyłącz gaz i zostaw ryż pod przykryciem na następne 10 minut. Potem tylko delikatnie przemieszaj, posyp prażonymi migdałami i świeżą kolendrą. Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 





Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>