Młode ziemniaczki w miodzie pieczone

Od czasu kiedy zmierzyłam się z potrójnie smażonymi frytkami Hestona Blumenthala zastanawiałam się, czy podobne efekty można osiągnąć przy pieczeniu ziemniaków (dwukrotne a w przypadku Hestona aż trzykrotne smażenie frytek sprawia, że te stają się kremowe w środku, a bardzo chrupkie na zewnątrz). Sprawdzić to postanowiłam dwie noce temu, kiedy zainspirowana nocną rozmową z koleżanką ruszyłam do lodówki po pół torby młodych ziemniaków i postanowiłam ich pieczenie rozłożyć na dwa razy.

 Na początku miały być to zwykłe ziemniaki pieczone z tymiankiem. Ale kiedy o pierwszej w nocy wyciągnęłam blaszkę jędrnych, choć bladych upieczonych ziemniaczków wymyśliłam, że zafunduję im jeszcze jedną przygodę, na którą najprawdopodobniej nie mogłabym sobie pozwolić, gdybym ziemniaki piekła za jednym razem.

Kiedy młode ziemniaki ostygły po wieczornym pieczeniu oblałam je oliwą utartą z miodem i czosnkiem. Oprócz niebywałego waloru smakowego taki zabieg pomaga nam w uzyskaniu lekko chrupiącej skórki, gdyż miód pod wypływem wysokiej temperatury zaczyna się karmelizować. Ziemniaki dużo szybciej zaczynają nabierać złotego koloru i stawać się chrupiące. Gdybym zrobiła to na samym początku, ziemniaki zapewne by się przypaliły, a tak, przez to że muszą od nowa się rozgrzewać środek zostaje lekko kremowy, a cała energia skupia się na otrzymaniu chrupkiej powłoczki.

Jestem tą osobą, dla której każde ziemniaki, zwłaszcza te pieczone, są najlepsze na świecie, Ale te były naprawdę wyjątkowe. Tymiankowe, ale lekko słodkie, przełamane sokiem z cytryny i bardzo aromatycznym różowym pieprzem. Musicie ich kiedyś spróbować.

5 dużych młodych ziemniaków

8 gałązek tymianku

2 ząbki czosnku

1 łyżka miodu

1 łyżka różowego pieprzu

1 cytryna

oliwa

Ziemniaki pokrój na ósemki. Włóż je do miski, dodaj 2 łyżki oliwy i listki oberwane z 6 gałązek tymianku. Dokładnie wszystko wymieszaj. Przełóż ziemniaki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 30 minut. Upieczone ziemniaki wyjmij i pozostaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie przełóż je do miski.

W miseczce zmieszaj razem 4 łyżki oliwy, miód i zmiażdżone 2 ząbki czosnku. Wymieszaj dokładnie i zalej miksturą wystudzone ziemniaki. Przemieszaj je delikatnie rękami, aby równomiernie pokryły się oliwą. Wyłóż na blaszkę, ułóż tak, aby kawałki ziemniaków leżały skórką do dołu. Piecz przez kolejne ok 20 minut w 200 stopniach do momentu, aż skórka ziemniaków stanie się złota.

Przełóż je do miski, posyp lekko zmiażdżonym różowym pieprzem, skórką otartą z jednej cytrny, listkami z pozostałego tymianku. Pprósz lekko solą, skrop sokiem z cytryny. Podawaj natychmiast w towarzystwie kwaśnej śmietany.

Smacznego!

2 thoughts on “Młode ziemniaczki w miodzie pieczone

  1. […] (la ricetta originale qui) […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>