Miodowe ciasto migdałowo – morelowe. Bez mąki.

Bezwzględnie wszystkie książki dotyczące słodkich wypieków jednogłośnie mówią, że proces wypiekania ciasta to chemia. O ile w gotowaniu możesz pozwolić sobie na nieścisłości, improwizacje i odbieganie od przepisu, o tyle przy przygotowywaniu ciasta musisz się trzymać pewnych reguł i ścisłych proporcji składników. Wiem to, ale nie zawsze się stosuję. W dwóch przypadkach na trzy kończy się to blachą ciasta lub muffinków w koszu. Niestety, ale nie pamiętam ogólnych formuł dla poszczególnych rodzajów ciasta (no może na biszkopt: jedno jajko, jedna łyżka mąki, jedna łyżka cukru – to działa), ale mimo to eksperymentuję dalej. I dzisiaj był ten raz, kiedy się udało. I to jak :)

To ciasto jest przepyszne. Bardzo lekkie i wilgotne. Na szczęście nie zakalcowate. Pełne słodyczy, ale takiej innej, aromatycznej, bo pochodzącej z miodu.  Tę z kolei przełamują czerwone porzeczki i morele, które w trakcie pieczenia zmieniają całkowicie smak. A całość bez grama mąki. Tylko z dość drobno zmielonymi migdałami. Ale nie na tyle, żeby w cieście nie było czuć ich drobnych, chrupiących kawałków…

5 jajek (żółtka + białka)

1/3 szklanki cukru

1/2 szklanki miodu

125 g miękkiego masła

2 szklanki dość drobno zmielonych migdałów

0,5 kg moreli

1 garść czerwonej porzeczki

Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli, odstaw na bok. W oddzielnym naczyniu umieść żółtka. Dodaj do nich cukier. Utrzyj mikserem do białości. Dodaj miód i miękkie masło, zmiksuj dokładnie. Wsyp migdały, połącz z masą. Następnie dodaj ubitą pianę z białek i delikatnie połącz łyżką z masą migdałową.

Ciasto przelej do blaszki (22×30 cm). Na wierzchu ułóż przekrojone na pół morele, odstępy między nimi wypełnij czerwoną porzeczką. Wstaw ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piecz przez godzinę. Gdyby ciasto zbyt mocno przyrumieniło się na wierzchu, przykryj je kawałkiem folii aluminiowej i kontynuuj pieczenie. Upieczone ciasto pozostaw do ostygnięcia. Posyp zmielonym cukrem waniliowym, udekoruj owocami. Smacznego! :)

PS. Jeszcze lepiej smakuje po nocy spędzonej w lodówce!! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>