Lazania z dynią i jarmużem

lazania z dynią i jarmużem

Mówią, że jeżeli chce się rozśmieszyć Pana Boga, należy mu opowiedzieć o swoich planach. Jakiś czas temu ogłosiłam, że zrobię sobie jarmużowy tydzień. Plan zakładał codziennie spożycie tego prze – zdrowego warzywa, w którego trzy pęczki obkupiłam się na swoim bazarku. Jak zwykle w przypadku takich publicznych deklaracji bywa, z jarmużowego tygodnia wyszły nici. W poniedziałek i wtorek nie chciało mi się gotować, w środę zjadłam na mieście, a w czwartek ledwo pamiętałam o swoim postanowieniu . W sobotę, niczym wyrzut sumienia, wyciągnęłam torbę kale z lodówki i za jednym razem zużyłam dwa pęczki . W końcu zbliżała się niedziela i trzeba było opróżnić zapasy przed następnymi zakupami na farmers’ market.

Wypadło na lazanię, w której warstwę z jarmużu przełożyłam warstwą z pure dyniowego wymieszanego z ricottą. Ponieważ ani sam jarmuż, ani tym bardziej dynia nie są mistrzami wyrazistości, same w sobie nie mają  też wystarczającej siły, aby rozmiękczyć makaron w trakcie pieczenia, należy im nieco pomóc. Jarmuż udusiłam z czosnkiem i cebulą i wymieszałam z sosem beszamelowym sowicie doprawionym gałką muszkatołową. Pure z dyni wymieszałam zaś ze świeżą ricottą i sporą dawką chilli. To jeszcze wciąż mało, każdą warstwę poczęstowałam sporą dawką koziego sera. Oprócz wartości kalorycznej, dodał on lazanii odpowiednio więcej smaku i charakteru. Mały kawałek tej zapiekanki potrafi zaspokoić najbardziej rozbuchany apetyt. Nie jest to może najbardziej dietetyczna potrawa świata, ale chcę wierzyć, że mimo wszystko jest nieco zdrowsza od wersji z mięsem ;)

lazania z dynią i jarmużemLazania z dynią i jarmużem (porcja na 6 osób)

600 g jarmużu

1/2 cebuli

3 ząbki czosnku

3 łyżki oliwy

1/4 łyżeczki soli

Jarmuż potnij na cienkie paski, cebulę i czosnek posiekaj drobno. Na patelni rozgrzej oliwę i zeszklij cebulę i czosnek. Dodaj jarmuż, sól, wlej trochę wody i podduś jarmuż, aby zmiękł, ale zachował nieco jędrności. Odstaw go na bok, przygotuj sos beszamelowy:

4 łyżki masła

3 łyżki mąki

700 ml mleka

gałka muszkatołowa, sól, pieprz

W garnku rozpuść masło, dodaj mąkę. Smaż tylko chwilę do momentu, aż mąka połączy się z masłem, ale nie zarumieni się. Nieustannie mieszając małymi porcjami wlewaj do zasmażki mleko. Wlewanie małych porcji pozwoli uniknąć powstania grudek. Kiedy wlejesz całe mleko nie przerywaj mieszania i podgrzewaj sos do momentu, aż zgęstnieje. Dopraw go solą, pieprzem i szczyptą świeżo startej gałki muszkatołowej. Odlej szklankę sosu, a całą resztę zmieszaj z uduszonym jarmużem. Przygotuj pozostałe składniki:

1/2 upieczonej dyni piżmowej

300 g sera ricotta

3/4 szklanki wody (lub bulionu)

1 opakowanie lazanii

200 g twardego, koziego sera

sól, pieprz, chilli

Upieczoną dynię rozgnieć widelcem. Dodaj ricottę, wodę (lub bulion) i zmieszaj wszystko razem. Sos będzie umiarkowanie gęsty, z wyraźnymi kawałkami dyni. Dopraw go solą, pieprzem i chilli.

Naczynie żaroodporne lub blaszkę (u mnie blaszka o wymiarach 20×30 cm) posmaruj oliwą. Ułóż na nim warstwę makaronu a na niej połowę przygotowanego jarmużu. Rozłóż go równomiernie, aby mniej więcej przykrył płaty makaronu. Zetrzyj na niego trochę sera koziego i przykryj makaronem. Te same czynności powtórz z połową sosu dyniowego. I znowu z jarmużem i znowu z dynią. Lasagne powinna mieć 4 warstwy przykryte makaronem, które na samym końcu możesz lekko docisnąć ręką.

Ostatnią warstwę makaronu posmaruj odłożonym sosem beszamelowym, zetrzyj na niego pozostały kozi ser. Piecz przez ok. godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Gdyby ser zezłocił się szybciej, przykryj blaszkę kawałkiem folii aluminiowej i kontynuuj pieczenie. Po upieczeniu lekko przestudź i dopiero dziel na porcje.

Podawaj natychmiast. Pozostałą część zapiekanki możesz podzielić na jednoosobowe porcje i zamrozić.

Smacznego!

lazania z dynią i jarmużem

 

4 thoughts on “Lazania z dynią i jarmużem

  1. Dietetyczna czy nie, wygląda przepysznie! :)

  2. Już mi się podoba to połączenie :)

  3. Piękna, kolorowa i na pewno przepyszna :) Kiedy będę miała nieco więcej czasu, na pewno ją zrobię.

  4. jakie ładne! Szkoda, że u nas dynia na finiszu i nawet w Mirowskiej ciężko dostać(tylko ta taka jest, co po upieczeniu się robi z niej nie puree, tylko włókna, jak ona się nazywa?), a jarmuż u pana Hipisa mi wykupili ostatnio ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>