Krokieciki ziemniaczane z wyspy Lesbos

Dużo się dzieje, dobrze się dzieje. Pasja zmieniła się w sposób na życie. Jest zmęczenie, ale i olbrzymia satysfakcja. A przede wszystkim radość: z nowych doświadczeń, ze zmiany w życiu i działania w zgodzie z samą sobą. Czasami fajnie zaryzykować, zostawić coś za sobą i otworzyć się na zupełnie nowe. A nóż dogoni się marzenia…

A dziś krokieciki, czyli desigerska interpretacja ziemniaków i mielonego. Bardzo smaczne i chyba mi przeznaczone. Zawsze kiedy otwierałam ksiażkę „Vefa’s Kitchen” wypadało akurat na nie, więc aby nie igrać z fortuną w końcu je zrobiłam :)

 

1 kg mącznych ziemniaków

250 g mielonej wołowiny

1 mała cebulka

1 ząbek czosnku

1 łyżeczka oregano

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

oliwa

sól, pieprz, gałka muszkatołowa

mąka, 1 jajko, bułka tarta

 

Ziemniaki  gotujemy w mundurkach. Obieramy jeszcze ciepłe, tłuczemy. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Odstawiamy na bok.

Na patelni podgrzewamy oliwę, szklimy na niej cebulkę i czosnek. Dodajemy wołowinę. Smażymy chwilę na dużym ogniu, następnie zmniejszamy gaz, dodajemy oregano i dusimy przez kilka minut. Pod sam koniec doprawiamy mięso solą i pieprzem, oraz dodajemy siekaną pietruszkę. Mieszamy.

Z dwóch łyżek ziemniaków formujemy placuszek, na którym układamy dwie łyżeczki farszu mięsnego. Zawijając ziemniaki formujemy krokiet, który obtaczamy w mące, jajku i bułce tartej. Smażymy z każdej strony na rozgrzanym tłuszczu. Jemy jeszcze ciepłe. Smacznego!

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>