Kokosowo – migdałowy pudding ryżowy z karmelizowanymi bananami.

Myślałam, że jak zacznę pracować jako piekarz, przestanę tyle piec w domu. Nic bardziej mylnego. Mieszkanie w tak inspirującym mieście jak San Francisco pośród twórczych ludzi nieustannie motywuje do nauki i odkrywania nowych rzeczy. W pracy moim zadaniem jest perfekcyjnie odtworzyć przepisy opracowane przez szefa. W domu natomiast sama jestem sobie sterem i okrętem. Mogę sobie gotować co chcę, eksperymentować , bałaganić i popełniać błędy by wyciągać z nich wnioski. Im więcej ćwiczę, tym bardziej przystępne stają się dla mnie trudniejsze przepisy, a że świat słodkich wypieków niezmiernie mnie interesuje, moja ciekawość każe mi wszystkiego spróbować natychmiast.

Przez ostatnie tygodnie zużyłam w swojej kuchni bardzo dużo masła. Dwa razy zrobiłam pełnoziarnistą brioszkę, a w zeszłym tygodniu zrobiłam duży blok orkiszowego ciasta francuskiego, z którego przez kolejne dni robiłam różne wypieki (palmiery, trójkąty z jabłkami i tartę tatin z brukselek). Przeważnie wystarcza mi jeden kęs, aby spróbować jak coś wyszło. Ale czasami rzeczy wychodzą tak dobre, że jeden kęs to za mało… Dla tego od czterech dni jestem na diecie bez nabiału i mięsa. Chcę być na niej przynajmniej przez tydzień, a może i troszkę dłużej, zobaczę. Na razie jest spoko, jem dużo hummusu i miałam tylko jedną skuchę, kiedy w kawiarni zapomniałam poprosić o migdałowe mleko do kawy, ale zaspana byłam :)

Na śniadanie lubię zjeść coś słodkiego, co dałoby mi energetycznego kopa. Uwielbiam różne rozgrzewające puddingi, dla tego dziś na śniadanie zrobiłam coś z kategorii comfort food. Japoński słodki, kleisty ryż ugotowany w mleku migdałowym z dodatkiem wiórków kokosowych. Podany z karmelizowanymi bananami i orzechami laskowymi. Istna poranna ambrozja :)

_MG_4224-2

Kokosowo – migdałowy pudding ryżowy z karmelizowanymi bananami (1 porcja)

1/3 szklanki słodkiego ryżu (lubi innego krótkoziarnistego)

1 i 1/4 szklanki mleka migdałowego

2 łyżki wiórków kokosowych

1 łyżeczka miodu

1,5 banana

2 łyżeczki miodu (lub brązowego cukru)

szczypta soli

kilka orzechów laskowych

Ryż wsyp do miseczki i zalej go wodą. Przemieszaj parę razy, aby wypłukać skrobię. Zlej wodę, dodaj nawą i powtórz płukanie. Ryż wsyp do garnka, dodaj mleko. Doprowadź do wrzenia. Dodaj wiórki kokosowe, zmniejsz gaz i gotuj do momentu, aż ryż stanie się miękki i kremowy. Pod koniec posłódź go łyżką miodu i dopraw szczyptą soli. Przełóż pudding do miseczki

Banana pokrój w plasterki. Wrzuć na patelnię razem z łyżką miodu (lub cukrem) i smaż chwilę, aż banan się rozpadnie i lekko skarmelizuje. Karmelizowane banany ułóż na gorącym puddingu. Całość posyp orzechami laskowymi, wiórkami kokosowymi, polej odrobiną miodu.

 

 

 

9 thoughts on “Kokosowo – migdałowy pudding ryżowy z karmelizowanymi bananami.

  1. Uwielbiam Twojego bloga, zdjęcia i przepisy! Inspirują mnie od dawna :) Dzięki za ten post i życzę wieelu dni bez nabiału i mięsa :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Kalina
    freshgroundpepperblog.wordpress.com

  2. Tarta Tatin z brukselkami to brzmi wspaniale, czy bedzie przepis? :)

  3. wszelkie puddingi ryżowe pochłonę z wielką przyjemnością!

  4. Wygląda przepysznie!

  5. Za każdym (dotychczasowym) razem wszelkie „karmelizowane” próby kończyły się fiaskiem. Ehh, może z Twoim przepisem w końcu wyjdzie jak należy.

  6. Właśnie siedzę w pracy i patrze na te pyszności, aż slinka cieknie!

  7. Jakaś alternatywa dla owsianki :)

    Czy można podpytać skąd ten pomysł na dietę wykluczającą mięso i nabiał?

  8. Świetne zdjęcia są na tym blogu – trzeba to przyznać :-)

  9. Już sama nazwa mnie przyciągnęła. Moja owsianka będzie mieć w końcu jakieś zastępstwo;) Wygląda pysznie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>