Kajmakowe masło orzechowe

Z pewnymi rzeczami postępuję wręcz odruchowo. Kiedy kupuję gęsty jogurt grecki, to niemal automatycznie przelewam go na sitko wyłożone gazą, aby przemienić go w labneh. Podobnie jest z orzeszkami ziemnymi. Zaraz po przyjściu do domu traktuję je blenderem i przerabiam na masło orzechowe. Wiecie jak to jest z orzeszkami, kiedy znajdą się w zasięgu naszej ręki to basta mówimy wtedy, kiedy widzimy dno miseczki. Dla tego dużo bardziej wolę mieć w pogotowiu słoiczek masła orzechowego, którego łyżeczka doskonale gasi pragnienie gdy najdzie nas ochota na coś, lecz nie wiadomo co ;)

Mieliłam więc kolejną paczuszkę orzechów, a mój wzrok przeniósł się stojący zaraz obok słoiczek świeżego dulce de leche, którego tony wyprodukowałam w okresie wielkanocnym. Popatrzyłam na masło orzechowe, potem znowu na kajmak i znowu na zmielone orzechy. Mechanicznie wręcz karmelową zawartość słoiczka dodałam do orzechów i chwilę jeszcze pomieliłam blenderem. Otrzymałam w ten sposób rozpustnie dobre smarowidło – karmelowe, orzechowe, słodkie i słone. Do kanapek, do ciasteczek, do buzi. Niestety jedna łyżeczka nie wystarczy… ;)

Można je zrobić z gotowych składników – kupić gotowe masło orzechowe oraz puszkę kajmaku i wymieszać je w dowolnych proporcjach w zależności od tego, czy będziemy woleli masło bardziej lub mniej słodkie. Ja jednak proponuję Wam wszystko zrobić od początku. Raz, że jest to fajna zabawa, dwa, że wszystko co zrobimy samodzielnie od podstaw smakuje od razu milion razy lepiej ;)

Kajmakowe masło orzechowe (1 słoik)

150 g masła orzechowego (przepis tutaj)

125 g domowego dulce de leche lub gotowego kajmaku (przepis tutaj)

1/4 łyżeczki soli

W miseczce umieść masło orzechowe oraz dulce de leche. Zmiel wszystko przy pomocy blendera na gładką masę. Gdyby składniki ciężko się mieliły, możesz dodać po łyżeczce mleka lub śmietanki.

Kiedy masa uzyska w miarę jednolitą konsystencję przełóż ją do słoika i schowaj do lodówki na przynajmniej godzinę. Kajmakowe masło można w lodówce przechowywać całkiem długo, ale dam głowę uciąć, że rozprawicie się z nim krócej niż w tydzień ;)

2 thoughts on “Kajmakowe masło orzechowe

  1. Nie wytrzymałam godziny, od razu wciągnęłam porządną porcję. Niebo!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>