Jeeeezuuu, znowu szparagi…

W tym roku dość długo ociągałam się z zakupem szparagów, głównie dla tego że ciągle nie po drodze było mi na stoisko z warzywami. Wystarczył jednak jeden raz, aby popaść w szparagową spiralę – kupować je codziennie, lekko podgotować na parze, a potem zjadać w towarzystwie oliwy, czasami jajka sadzonego. W szparagach nie ma żadnej magii, to po prostu pyszne, szalenie zdrowe warzywa, które dostępne są tak krótko, że nie należy ignorować ich wszędobylskiej obecności…

pęczek zielonych szparagów

6 ząbków czosnku

14 pomidorków koktajlowych

3 łyżki oliwek

sok z 1 cytryny

3 łyżki grubo posiekanej natki z pietruszki

1 kula mozarelli

chilli (świeże lub w płatkach)

fioletowa bazylia

Szparagi wrzuć na wrzątek i gotuj przez 2-3 minuty. Następnie przełóż do miski z lodowatą wodą, aby przerwać proces gotowania. Chodzi o to, aby szparagi nie straciły jędrności oraz koloru.

Czosnek pokrój w drobne paski. Wlej oliwę na patelnię i podgrzej ją. Wrzuć czosnek i smaż go przez chwilę, aby się zezłocił. Dodaj przepołowione pomidorki, posiekane oliwki, sok z cytryny i pietruszkę. Smaż przez 30 sekund, następnie dodaj szparagi. Smaż przez kolejne 30 sekund. Dopraw solą i pieprzem.

Sałatkę przełóż na talerz. Dodaj porwaną mozarellę, udekoruj chilli i listkami bazylii. Smacznego!

Ps. Przepis pochodzi z książki My Kitchen: Casual Home Cooking autorstwa Pete’a Evansa.

 



 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>