Jaglanka z marchewkami i misja magister

Po tygodniu lekkiego przestoju, prace nad pracą magisterską nabrały rumieńców. Obecnie jestem na etapie badania, co oznacza, że w półtora tygodnia moje kwestionariusze musi wypełnić osiemdziesięciu fotografów. Zadanie nie wydaje się być proste, ale na razie nie wpadam w panikę. Głównie za sprawą ludzi – niesamowicie życzliwych, nierzadko zupełnie mi obcych, które angażują się w pomoc ot tak po ludzku. Jestem zachwycona i wzruszona zarazem. Pięknie wszystkim dziekuję!

W dziedzinie kulinariów szału nie ma, ponieważ wszystkie zasoby przekierowuję teraz w wiadomą stronę. W weekend ugotowałam garnek botwinki i w zasadzie to jedyny mój jedyny kulinarny popis. Nie będę Wam ściemniać – w chwilach takich jak te największym przyjacielem staje się punkt z kebabem, który jest o 1/3 bliżej niż hala mirowska ;) W zanadrzu mam jednak kilka przepisów z lepszych czasów i pierwszym z nich dzielę się z Wami dzisiaj.

To bardzo zdrowa sałatka z kaszą jaglaną, którą tej wiosny odkrywam na nowo. To istny super – foods, chyba najzdrowsza kasz, której dobroczynne składniki nasz organizm wchłania w stu procentach. Proponuję Wam ją w towarzystwie lekko podduszonych młodych marchewek w słodko – ostrej tonacji. Najlepiej przygotować jej dużą michę, a potem podciągać małymi porcjami do pudełek z lunchem. Ta sałatka ma tak złożony smak, że nieprędko się Wam znudzi.

 

 

1 szklanka kaszy jaglanej

8 młodych marchewek średniej wielkości

3 łyżki oliwy

2 łyżeczki miodu

1 łyżeczka kolendry w ziarenkach

3 łyżki rodzynek

1 ząbek czosnku

1/2 łyżeczki cynamonu

sok z 1 cytryny

pęczek świeżej kolendry

100 g płatków migdałowych

kiełki słonecznika

Kaszę jaglaną dokładnie wypłucz, a potem ugotuj na sypko wg instrukcji na opakowaniu. Marchewki oskrob, lub bardzo dokładnie umyj, a następnie zetrzyj na tartce o najgrubszych oczkach. Na patelni podgrzej oliwę, dodaj ziarenka kolendry i smaż je przez chwilę na małym ogniu. Dodaj marchewki i rodzynki. Smaż chwilę, aż marchewki lekko zmiękną, ale zachowają jędrność. Zdejmij patelnię z ognia. Dopraw marchewki miodem, drobniusieńko posiekanym czosnkiem i cynamonem. Dokładnie wymieszaj.

Do dużej miski wsyp kaszę jaglaną, dodaj marchewki, drobno posiekaną świeżą kolendrę, płatki migdałowe i kiełki słonecznika. Wyciśnij sok z cytryny i wlej kilka łyżek oliwy. Wszystko delikatnie przemieszaj, miskę następnie owiń folią i schowaj do lodówki przynajmniej na godzinkę, aby smaki się przegryzły.

Smacznego!

 

 

 



One thought on “Jaglanka z marchewkami i misja magister

  1. Nigdy nie udaję mi się ugotować kaszy jaglanej na sypko (zresztą podobnie jest też z ryżem, gdy gotuję taki luzem). Czy jest na to jakiś sposób?

    Ps. Może moja sałatka nie wygląda tak ładnie jak Twoja, ale na pewno jest przepyszna :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>