Jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

_MG_9391

Karton z jabłkami, które samodzielnie zerwaliśmy w sadzie stoi sobie w garażu, wsunięty w ciemny kąt. Tak jak kiedyś w Warszawie cieszyłam się, że tuż pod moim blokiem otworzył się bazarek, na którym co sobotę sprzedaje się jabłka prosto z sadu, tak teraz radość sprawia mi fakt, że w każdej chwili mogę zejść do garażu i pobrać kilka sztuk. A korzystam z tego bardziej niż chętnie i od momentu, w którym jabłka zagościły w naszym garażu rozpoczął się u nas istny jabłkowy festiwal. Zaczynamy go podwójnym uderzeniem: jabłkowym chlebem z jabłkowym masłem.

_MG_9439

Zacznę od masła, gdyż domyślam się, że może ono budzić Waszą ciekawość. Ja też złapałam się na tę nazwę, pewnego razu zamawiając do porannej kawy tosta posmarowanego apple butter. Oczywiście w czasie oczekiwania na zamówienie moja wyobraźnia zaczęła pracować bujnie, więc nie będę ukrywać przed Wami lekkiego rozczarowania, kiedy w końcu położono przede mną tost znakomitego skądinąd chleba posmarowanego masłem pokrytym warstwą musu jabłkowego. Całość była bardzo smaczna, ale drugi raz zamówiłabym już tosta z czymś innym. I pewnie zapomniałabym o tym jabłkowym maśle, ale coś mnie tknęło, aby wpisać ten termin w google zaraz po tym, jak wróciliśmy z sadu. Obrazki, które zaproponowała mi wyszukiwarka dość znacznie różniły się od musu, którym została potraktowana kromka mojego chleba. Wgłębiwszy się temat okazało się, że masło jabłkowe to nic innego jak odparowywany godzinami na wolnym ogniu mus jabłkowy. Jest to bardzo popularny wyrób w społecznościach farmerskich, w którego wyrób nierzadko zaangażowana cała wioska. W wyniku wolnego gotowania z dodatkiem cukru jabłka zaczynają się karmelizować, przez co nabierają ciemnego koloru. Pektyny zagęszczają masę i sprawiają, że nabiera konsystencji kremowej, maślanej właśnie (w naszym języku pewnie nieelegancko nazwano by to pulpą jabłkową, ale ja uważam, że określenie masło jest tutaj najbardziej na miejscu).

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

W robieniu masła jabłkowego tak naprawdę bardziej chodzi o technikę, niż o przepis. To czy damy jedną łyżeczkę cynamonu czy cukru więcej nie ma tak naprawdę znaczenia. Spośród kilkunastu przepisów, które przeczytałam większość poleca użycie samowaru lub garnka żeliwnego do powolnego rozgotowania jabłek i praski do ich przeciśnięcia. Nie mam żadnego z tych sprzętów, więc masło zrobiłam po swojemu, korzystając jedynie z blendera. Ponieważ moje jabłka były bardzo słodkie, zrezygnowałam z dodatku cukru, na rzecz trzech łyżek miodu, które dodały masłu cudownego aromatu. Po kilku godzinach gotowania napełniłam nim jeden słoik wielkości dużej szklanki. Cudownie smarowało się nim słodkawy chleb cynamonowy z całymi kawałkami jabłek, który po roku znowu upiekłam wg przepisu Bourke Street Bakery. Taki chleb z takim jabłkowym masłem, to ja naprawdę rozumiem!

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

3 duże, twarde, słodkie jabłka (użyłam odmiany roman beauties)

1 łyżka przyprawy korzennej

3 łyżki miodu

Jabłka umyj i potnij na ósemki. Jeżeli chcesz, możesz pozbawić je skórki, ale nie ma takiej potrzeby. Pozbądź się gniazd nasiennych i włóż jabłka do garnka o grubym dnie. Wlej tylko tyle wody, aby tylko przykryła owoce. Włącz gaz i gotuj jabłka pod przykryciem przez ok 20 minut. Kiedy jabłka zmiękną zmiksuj je blenderem jak zupę krem. Mus jabłkowy dopraw miodem i przyprawą korzenną. Dobrze wymieszaj i ponownie postaw garnek na gazie. Zmniejsz płomień i powoli odparuj jabłka z nadmiaru wody. Zajmie to ok 2 godzin. Na początku nie musisz często mieszać, ale potem, kiedy masa jabłkowa ewidentnie zgęstnieje pilnuj garnka, aby nie przypalić jabłek. Masło jabłkowe jest gotowe, kiedy masa nabierze pięknego koloru i kremowej konsystencji. Przełóż masło do słoiczka. W lodówce możesz je przechowywać nawet do dwóch tygodni. Ale na pewno Ci to nie grozi, zwłaszcza, jeżeli zdecydujesz się na upieczenie wyjątkowego cynamonowego chleba z kawałkami jabłek, do którego pozwoliłam sobie dodać jeszcze rodzynki.

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

40 g zakwasu pszennego (można pominąć)

110 g mąki żytniej

340 g mąki pszennej

2,5 łyżki jogurtu

250 ml wody

10 g świeżych drożdży

 1 łyżka brązowego cukru (dałam 2)

1 łyżka soli

165 g jabłek pokrojonych w grubą kostkę

2 łyżeczki cynamonu

W misce umieść wszystkie składniki oprócz jabłek i cynamonu. Wymieszaj wszystkie składniki łyżką, a następnie wyrzuć je na blat i wyrób z nich gładkie i elastyczne ciasto. Dodaj do niego jabłka, rodzynki i cynamon i delikatnie zagnieć do momentu, aż ciasto wchłonie kawałki owoców.

Ciasto przełóż do naoliwionej miski, przykryj je folią. Pozostaw do wyrośnięcia na 60 minut, w połowie czasu składając ciasto. Kiedy ciasto przefermentuje podziel je na pół i uformuj w dwa okrągłe bochenki. Ułóż je złączeniem w dół na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryj folią i wstaw na godzinę do lodówki. Wyjmij je i pozostaw do wyrośnięcia, zajmie to od 30 minut do 1,5 godziny. Piekarnik nagrzej do najwyższej temperatury. Wsadź wyrośnięty i nacięty chleb, spryskaj ścianki piekarnika wodą i skręć temperaturę do 220 stopni. Piecz przez ok 30 – 40 minut na złoty kolor. Po upieczeniu wystudź. Zajadaj posmarowany grubą warstwą masła i masła jabłkowego. Smacznego!

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

11 thoughts on “Jabłkowy chleb z jabłkowym masłem

  1. Chlebek wygląda po prostu obłędnie! Mam ochotę biec do kuchni i piec natychmiast :)

  2. You take amazing pictures, and I really enjoyed them! And the bread looks so good… <3

  3. Wykonane….stawiam przed sobą Twoje śniadanie i nie wiem dlaczego mam w głowie podkład muzyczny z Różowej Pantery;)
    P.S. znakomite

  4. Te zdjęcia są mega :) A jeżeli faktycznie nie trzeba zakwasu to chyba się przymierzę do tego chleba, może się uda choć w połowie jak Twój :)

  5. Zdjęcia bardzo smakowite, szczególnie trzecie. Czy „masło” je do końca trafione to nie wiem, ale na pewno nie jej to pulpa, a już tym bardziej mazidło :)) Chętnie wypróbuję przepis jako dodatek do czegoś bardziej wytrawnego. Pozdrawiam.

  6. Piękny!
    Piekłam z gruszką i robiłam gruszkowe masło.
    A u Ciebie tyle światła!
    U nas wciąż ciemno…

  7. Fantastyczny. Nawet nie zdążyłam mu zrobić zdjęcia, bo zniknął w kilka minut po pokrojeniu, jeszcze ciepły. :) Następnym razem zrobię z podwójnej porcji, przynajmniej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>