Hola Mexico: wypad do Choluli

Będąc w Puebla nie można nie wstąpić do Choluli. Transport miejski dowiezie nas tam w kilkanaście minut za niewielkie pieniądze. Do Choluli przyjeżdża się po to aby zwiedzić piramidę, jedną z największych w Meksyku, tyle że skrzętnie ukrytą w kopcu ziemi, którego czubek wieńczy malowniczy kościół. Wpisując w google hasło Cholula ukaże się on nam na tle ogromnego, nieczynnego już wulkanu o nienajprostszej nazwie Popocatepetl. Ten niezwykły widok można podziwiać w godzinach porannych, gdyż potem widok wulkanu rozpływa się w powietrzu dnia codziennego.

_MG_3668

_MG_3679

_MG_3682

_MG_3689_MG_3904

Wejście do piramidy jest efektowne, bo prowadzi przez całkiem długi i wąski tunel. pełen zakamarków i ślepych uliczek. Nie powiem, że nie odczułam ulgi kiedy w końcu wyszłam prosto w słońce. Tak jak już pisałam – piramida jest schowana pod kopcem ziemi, jednak jedna z jej ścian została odsłonięta u podstaw dla oka ludzkiego. Niestety pech chciał, że od razu poszłyśmy na górę piramidy, przegapiając strefę archeologiczną, takie z nas turystki za dychę. Ale nie ma tego złego, bo dzięki temu mogłyśmy z Katrin wziąć udział w ciekawej uroczystości, która odbywała się w świątyni na górze. Ołtarz z Matką Boską przystrojony świeżymi owocami i warzywami został obniesiony dookoła kościoła przy wtórze orkiestry i śpiewów. Procesja nie trwała długo, ale było to wydarzenie tak barwne i ciekawe, że pochłonęło nas bez reszty.

_MG_3723

_MG_3725

_MG_3730

_MG_3733

_MG_3761

_MG_3765

_MG_3767

_MG_3773

_MG_3788

_MG_3792

_MG_3796_MG_3804

_MG_3806

Cholula to małe, urokliwe miasteczko, w którym życie toczy się dość leniwie. Oprócz piramidy nie ma tam za wiele do zwiedzania, chyba że mamy ochotę odwiedzić 365 kościołów, które wg legendy zostały zbudowane po jednym na każdy dzień roku. Spokojnie, tak naprawdę jest ich tylko trzydzieści siedem. Ale ten spokój i pozorna nuda tylko dodają uroku temu miasteczku. Powolny spacer można uprzyjemnić sobie popijając wodę ze schłodzonego kokosa, świeżymi owocami z ulicy. A potem wrócić do Puebla, spakować się i wyruszyć w drogę do miasta Oaxaca.

_MG_3702

_MG_3705

_MG_3708  _MG_3822  _MG_3892

 

One thought on “Hola Mexico: wypad do Choluli

  1. Jest we wszystkich Twoich zdjęciach dotyczących tej podróży coś, co wspaniale oddaje Meksyk. Przynajmniej dla mnie – osoby, która tam nigdy nie była, a tylko sobie wyobrażała.
    Atmosfera.
    Można dopowiadać sobie historie z twarzy ludzi, których zatrzymałaś w kadrze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>