Hibskusowy kisiel z żurawiną

_MG_1099

Zawsze robię tak. Kupuję granaty, wciskam je w ciemny kąt i zapominam o nich na długo. Mijają dni, czasami tygodnie. Ale jestem spokojna i nie martwię się. Kiedy zaglądam do nich do nich i widzę że przywiędły, nie smucę się. Wręcz odwrotnie. Leżakujący granat znaczy słodki granat.

_MG_1116

Dojrzały granat został stworzony po to, aby jego pestki wymieszać z odrobiną wody różanej. I chrupać jak cukierki. Ale pójdźmy odrobinę dalej. Ubijmy śmietanę kremówkę. Z łyżką cukru i wody pomarańczowej. I tę śmietanę posypmy różanym granatem. W zasadzie można by się tu zatrzymać, ale zróbmy jeszcze jeden krok na przód.

_MG_1067

Zaparzmy napar z hibiskusa, dorzućmy garść żurawin.  Zróbmy z niego kisiel, albo galaretkę! Galaretka byłaby nawet lepsza. Ale na razie mamy kisiel. Z pomarańczową pierzynką i różanym granatem. Najlepszy, najlepszy na świecie.

_MG_0940

Hibskusowy kisiel z żurawiną (6 porcji)

garść suszonego kwiatu hibiskusa

800 ml wody

1 szklanka świeżej żurawiny

4 łyżki cukru

3 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

100 ml śmietany kremówki + 1 łyżka cukru + 1 łyżeczka wody pomarańczowej

1 granat + 2 łyżeczki wody różanej

Wodę doprowadź do wrzenia. Odlej 300 ml i wymieszaj je z mąką ziemniaczaną. Pozostałym wrzątkiem zalej hibiskusa i zaparzaj przez ok 8 minut. Napar z hibiskusa wlej do garnka, dodaj żurawinę. Doprowadź do wrzenia i gotuj ok 10 minut. Dodaj cukier i kiedy się rozpuści sprawdź, czy kompot jest dla Ciebie wystarczająco słodki. Jeżeli jest ok, to nie przerywając mieszania wlej rozpuszczoną w wodzie skrobię ziemniaczaną. Gotuj jeszcze chwilę, nieustannie mieszając, do momentu aż kisiel zacznie bulgotać. Zdejmij garnek z ognia.

Kisiel rozlej do szklaneczek lub salaterek. Daj mu ostygnąć, a następnie schłódź go w lodówce. Podawaj z ubitą na sztywno śmietaną (z dodatkiem wody pomarańczowej i łyżki cukru) oraz ziarenkami granatu zmieszanymi z wodą różaną.

Smacznego!

_MG_0999  _MG_1045

3 thoughts on “Hibskusowy kisiel z żurawiną

  1. :o Oszalałam! Zrobię to koniecznie, na osłodę po upadku ze schodów i żeby się zszyte kolano szybciej goiło. Tylko zamiast na hibiskusie zrobię na bardzo owocowym i słodkim naparze z suszu i kremówkę zastąpię śmietaną kokosową :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>