Grahamowe scones z serem pleśniowym i komfiturą cebulową

Bezpłatna wysyłka z amazon.co.uk sprawiła, że zaopatrzyłam się ostatnimi czasy w parę bardzo fajnych książek kucharskich. Jedna z nich o tytule „GOOD to the GRAIN” autorstwa Kim Boyce to zbiór przepisów z zastosowaniem przeróżnych mąk pełnoziarnistych. Oprócz receptur z tymi bardziej popularnymi – owsianą, czy żytnią znajdziemy w książce fajne sposoby na wykorzystanie mąk z orkiszu, amarantusa czy quinoa. Przepisy są bardzo dokładnie rozpisane, podane niestety w uncjach i kubkach (na szczeście mam filiżankę, która posiada odpowiedni litraż -250 ml oraz aplikację w telefonie, która pozwala wszystko przeliczyć), a niektóre przepięknie, choć dość minimalistycznie sfotografowane. Na prawdę – książka jest warta każdego funta (swoją drogą – ustrzeliłam ją na promocji, więc kosztowała mnie ok. 50zł – w takiej cenie na polskich półkach trudno szukać tak świetnie wydanych pozycji). Do tego zabierając się za każdy jeden przepis mamy przeświadczenie, że robimy rzecz ekstremalnie wręcz zdrową. Ale, dość reklamy ;) Poniżej przepis na scones – brytyjskie bułeczki śniadaniowe – z mąką graham, niebieskim serem i konfiturą cebulową. Robi się je szybko i łatwo, największym problemem jest chyba konfitura cebulowa – kiedy się dusi – strasznie szczypią oczy, a jej zapach czuje na ubraniach jeszcze następnego dnia. Ale… może Wy macie lepszy wyciąg niż ja :)

 

1,5 kubka mąki pszennej graham (typ 1850)

1,25 kubka mąki pszennej

130 g masła

130 g sera lazur

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 łyżeczka sody

3/4  łyżeczki soli

1/2 kubka konfitury ceulowej*

1 kubek maślanki

1/4 kubka miodu

 

Do dużej miski wsypujemy: obydwa rodzaje mąki, proszek do pieczenia, sodę i sól. Masło kroimy na małe kostki i dodajemy do sypkich składników. Kawałki masła dokładnie rocieramy palcami z mąką – nie powinno być większych grudek. Do sypkiej masy wkruszamy ser, całość mieszamy.

W garnuszki mieszamy razem: konfiturę, maślankę i miód. Wlewamy wszystko do miski z suchymi składnikami i dokładnie łączymy. Ciasto wyrzucamy na obficie wysypany mąką blat i i krótko wyrabiamy. Ciasto nie powinno być suche, ale nie powinno też przyklejać się do blatu.

Z ciasta formujemy kwadrat, który rozwałkowujemy na grubość ok. 2-2,5 cm. Tniemy go na 16 małych kwadratów, które umieszczamy na blasze wyściełanej papierem do pieczenia. Bułeczki pieczemy przez 22-24 minuty w piekarniku nagrzanym do 190 stopni. Zajadając jeszcze lekko ciepłe zastanawiamy się, czy aby otrzymać mąkę z quinoa wystarczyć zmielić jego ziarna w blenderze.

 

*konfiturę cebulową otrzymujemy w wyniku powolnego smażenia cebuli lekko posypanej cukrem z dodatkiem octu balsamicznego lub winnego. Z kilograma cebuli powstaje około 300 g konfitury

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>