Gofry od Pani Marty.

W plebiscycie na najbardziej wakacyjne jedzenie gofry zajmują miejsce numer jeden. Dumnie dzierżony gofr, z całą górą bitej śmietany i jeszcze większą frużeliny to niemal atrybut wczasowicza. To nic, że po zjedzeniu jesteśmy utytłani wszystkim, co na gofrze się znajduję. Wszak są wakacje, a one rządzą się swoimi prawami. Ta swoista sezonowość sprawia, że gofry są niemal jak szparagi. Jak się pojawią, trzeba je jeść do oporu. Można co prawda uzbroić się w maszynkę, ale kto ją zakupił, ten z pewnością wie kiedy używa się jej najchętniej. Na pewno przez tydzień po jej zakupieniu. A potem? :) Będąc niedawno na urlopie na działce u rodziców wiedziałam, że jedną z dwóch rzeczy które zabiorę z rodzinnego domu będzie gofrownica właśnie. Świeżuteńki gofr jedzony na tarasie zatruł mi umysł. Uzbrojona w dwa przepisy ze strony Dorotuś musiałam skapitulować wobec swojej mamy, która powiedziała, że ma sprawdzony przepis od swojej koleżanki Marty i nie ma co wymyślać, bo są to najlepsze gofry świata. Owszem :)

2 szklanki mleka

1/2 szklanki cukru

2 jajka

1/2 szklanki oleju

2,5 szklanki mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia


Całe jajka miksujemy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy całą resztę i starannie miksujemy mikserem. Ciasto odstawiamy na conajmniej pół godziny, aby odpoczęło.

A potem wypełniamy nim dobrze rozgrzaną i natłuszczoną gofrownice i pieczemy parę minut. Gofry po upieczeniu stawiamy na boku. Stygnąc nabierają chrupkości.

A jeszcze potem nakładamy na nie co nam się żywnie podoba. Choć same w sobie też są bardzo, ale to bardzo smaczne. A z lekko kwaskową komfiturą z wiśni…

 

 

 

One thought on “Gofry od Pani Marty.

  1. Przepyszne są te gofry:) Właśnie zrobiłam je swojej Rodzince na rozpustną kolację:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>