Fotografia kulinarna wg gotujebolubi.pl

Swoją przygodę z fotografią kulinarną zaczynałam w towarzystwie Canona EOS 450, po dwóch lata prowadzenia bloga, w lutym 2012 roku przesiadłam się na pełno – klatkowego Canona 5 dm 2. W swojej torbie posiadam trzy obiektywy: 50 mm 1.4, 100 mm 2.8 L, 20 mm 2.8. Do fotografii kulinarnej zamiennie używam obiektywu 50 mm i 100 mm.

Zdjęcia robię wyłącznie przy świetle zastanym. Uważam, że takie światło najbardziej służy potrawom i sprawia, że dzięki niemu wyglądają naturalnie i smakowicie. Czasami wspomagam się blendą, przy czym sporadycznie używam srebrnej i złotej powierzchni, najczęściej zaś dyfuzora i blendy białej.

Zdjęcia przeważnie fotografuję ze statywem. Mój obecny statyw to Velbon ex-880, dość lekki, aluminiowy ale stabilny model, który można kupić już za ok 100 zł.

Przy stylizowaniu jedzenia staram się unikać zbyt dużej ilości rekwizytów. Moim zdaniem cała sztuka to wystylizować potrawę tak, aby broniła się samą sobą. Nie używam gąbek, papierów, drutów ani patyków. Staram się kreatywnie wykorzystywać możliwości, jakie dają składniki danej potrawy. Ponieważ osobiście zjadam moje stylizacje muszą być one najbardziej możliwie naturalne. Zero chemii, zero polepszaczy.

Jedzenie fotografuję w trybie manualnym, zdjęcia zapisuję w formacie RAW, a wywołuję je w programie Lightroom 5. Nie używam Photoshopa i nie retuszuję swoich zdjęć.

Aby nauczyć się robić zdjęcia nie ma innej możliwości, jak robić dużo zdjęć i oglądać dużo zdjęć. To bardzo ważne, aby uwrażliwiać oko i mierzyć do najlepszych. Nie wolno bać się krytykowania samego siebie, nie wolno spoczywać na laurach i nie usypiać swojej czujności komplementami od innych.

Oprócz fotografii kulinarnej pasjonuje mnie fotografia uliczna i podróżnicza. Aparat z obiektywem 50mm, mimo że nie najlżejszy, mam zawsze przy sobie.  Nie boję się fotografować ludzi, przełamanie tego lęku zajęło mi parę lat. W fotografii ulicznej nigdy nie używam lampy błyskowej, fotografuję w trybie AV, z autofocusem, aby móc zareagować jak najszybciej i aby nie uciekła mi żadna chwila. Moje uliczne zdjęcia z San Francisco możecie oglądać na blogu Awesome, duude!, zdjęcia z Pragi na blogu W czeszkach po Pradze.

Zarażenie się pasją fotograficzną było jedną z najpiękniejszych rzeczy, która przytrafiła mi się w życiu. Uważnie przyglądanie się światu i doszukiwanie piękna i rytmu w codzienności bez względu na szerokość geograficzną w której się znajduje wzbogaca mnie każdego dnia. Aparat to mój najlepszy przyjaciel, mój sposób na nudę, moje trzecie oko. To zabawa bez końca, w której spektakularne efekty można osiągnąć bardzo prostymi środkami. Wystarczy wyobraźnia i chęci.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania/uwagi, pisz śmiało – gotujebolubi@gmail.com. Nie gniewaj się, jeśli nie odpowiem natychmiast.

Zemanta Related Posts Thumbnail

 

14 thoughts on “Fotografia kulinarna

  1. bardzo podobną filozofię mamy :)

  2. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, jaki obiektyw do fotografowania potraw będzie najlepszy. Po przeczytaniu tego posta chyba zdecyduję się na 100 mm. A, i Gwiazdora poproszę o blendy :)
    Fajnie, że napisałaś trochę o tym, jak robisz zdjęcia. W polskiej blogosferze kulinarnej raczej rzadko się to spotyka.
    Pozdrawiam!

    • Joasiu, 100 mm jest naprawdę super, tyle że wymaga od nas ciaśniejszych kompozycji. Dla tego idealnie uzupełnia go 50mm. Blenda to bardzo dobry pomysł. Proponuję taką większą, owalną, żeby można ją było postawić na ziemie i o coś oprzeć. Joasiu – ja nie mam nic do ukrycia :) Bardzo często dostaję pytania o to, jak to się robi, więc pomyślałam, że fajnie byłoby to zebrać w jednym miejscu. Mam nadzieje, że nie brzmi to zarozumiale, ani zbyt pompatycznie. Bo to przecież ciągle pozostaje świetną zabawą :)

  3. To najbardziej lubię w fotografii kulinarnej – prostotę! :) pozdrawiam!

  4. Mi do tego zestawu brakowałoby jeszcze 28 lub 35mm, no ale co kto lubi :)

  5. A, i jeszcze jedno pytanie. Twoje obiektywy są stałoogniskowe, tak?

  6. Chciałam zapytać Cię o fotografowanie ludzi, bo bardzo mnie to nurtowało, a nigdy nie miałam kogo. Czy przed/po zrobieniu zdjęcia zawsze pytasz ich o zgodę na publikację i czy nie bywa to kłopotliwe?
    Z góry dziękuję.

  7. Ja mam pytanie jak robisz te zdjęcia ciemne? Bo jest takie wrażenie półmroku. Z góry dziękuję.

  8. Zainteresował mnie bardzo jeden temat – fotografia ludzi. Napisałaś, że potrzebowałaś dłuższego czasu aby się przełamać. Dla mnie jest to bardzo trudne. Boję się tak po prostu fotografować inne osoby, które mogą czuć się w takiej sytuacji nieswojo. Jako początkujący fotograf wydaje mi się dziwne robienie zdjęć nieznanym osobom jako główny punkt obrazu… Mimo to wiem, że na gotowej fotografii widok człowieka nie zbudza jakiś niezwykłych emocji.
    Sama myślę, że warto się przełamać, bo daje to wielkie możliwości. Czy masz jakieś rady? Jakie działania podejmowałaś?

  9. […] kulinarnej. Cały cykl z Ziołowego Zakątka (najlepszy!) i krótkie, ale sensowne zestawienie z Gotuje, bo lubi. […]

Odpowiedz na „magdaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>