Dyniowe pesto

Czy dyniowy szał twa u Was nadal? Często zastanawiam się, czy dynia nie jest traktowana insrumentalnie. Do haloweeen jest wszechobecna, krzyczy z każdego straganu, a potem, wraz z wybiciem 31 października znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki…

Przyznam się, że i u mnie chwilowo nastąpiła dyniowa przerwa, ale w spiżarce czeka kilka pomarańczowych hokkaido, które z lubością znowu przerobię na cuda. Tymczasem mam w zanadrzu kilka dyniowych przepisów, którymi podzielę się z Wami pierwszej kolejności, gdyż sezon dyniowy ewidentnie jest już na finiszu.

Zaczniemy od dyniowego pesto. Nieskromnie powiem, że jest to najlepsze pesto jakie udało mi się zrobić. Jest szalenie intrygujące, intensywne i wielopoziomowe w smaku.  Ostre od rukoli, tajemnicze od szałwi, słodkie od dyni, orzechowe i słodko – słonawe od trzyletniej goudy. Jeżeli nie macie takowej, zastąpcie ją parmezanem. Nic się takiego nie stanie.

3 plastry upieczonej dyni hokkaido (ok. 50 g)

spora garść orzechów włoskich

8 dużych liści szałwii

150 g rukoli

1 ząbek czosnku

80 g dojrzewającej goudy (3 – letniej)

oliwa, sól

Orzechy podpraż przez kilka minut na suchej patelni. W blenderze umieść rukolę, szałwię, czosnek, dynię, dodaj przestudzone orzechy. Wlej kilka łyżek oliwy i paroma ruchami blendera zmiksuj wszystko na dość gładką masę. Przelej do miseczki.  Ser zetrzyj na tartce o najdrobniejszych oczkach. Dodaj do miski, zamieszaj. Następnie dodaj szczyptę soli oraz tyle oliwy, aby otrzymać ulubioną konsystencję. Ja lubię jak pesto jest gęste, ale Ty może wolisz inaczej. Pesto jest doskonałym dodatkiem do kanapek, ale idealnie smakuje też z makaronem, posypanym orzechami,świeżo startym serem oraz uprażonymi na oliwie listkami szałwii. 



 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>