Dyniowe krążki w kokosowej panierce

Nie wiem jak u Was, ale w czeskich supermarketach dynia jak najbardziej jest jeszcze dostępna. Zawsze jak się spotkamy, biorę dwie sztuki na wszelki wypadek, gdyby przy następnej wizycie miała już zniknąć do następnej jesieni. Na szczęście nie znika, a ja mogę sobie fundować dyniową rozkosz, bo tej jesieni (i jak się okazuje zimy) dynia memu sercu i żołądkowi jest najmilsza.

Tym razem dyniowe krążki. Albo plastry, gdyby nie było u Was dyni z gatunku piżmowych lub hokkaido. Natarte miksem oleju sezamowego i żółtej pasty curry, posypane wiórkami kokosowymi zmieszanymi z panko. Panko to rodzaj azjatyckiej strzępiastej panierki, którą można kupić w sklepach z orientalną żywnością. Jeżeli macie problem z jej dostaniem, czerstwą bułkę po prostu rozdrobnijcie trzeba ruchami blendera.

1 czubata łyżka żółtej pasty curry

4 łyżki oleju sezamowego

1 dynia piżmowa

1/4 szklanki panko

1/4 szklanki wiórek kokosowych

1/2 łyżeczki chilli

kolendra, cytryna

świeże chilli

Dynię pokrój na plastry grubości 1 cm. Wydrąż nasiona, a z plastrów, które ich nie mają wykrój krążki przy pomocy wykrawaczki do ciastek. Ułóż na blasze do pieczenia.

Olej sezamowy zmieszaj z pastą curry. Przy pomocy pędzelka rozprowadź otrzymaną miksturę po plastrach dyni. Następnie posyp je panierką panko zmieszaną z wiórkami kokosowymi i pastą chilli. Piecz w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok 25 – 30 minut. Podawaj gorące, choć w temperaturze pokojowej też smakują wybornie. Nie zapomnij tylko posypać ich świeżą kolendrą i skropić sokiem z cytryny.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>