Dulce de leche. A może kajmak?

Dulce de leche czy może kajmak? W zasadzie to nie wiem jaka między nimi jest różnica. Przepisy z książek, gdy mowa o dulce de leche, polecają zagotować puszkę mleka skondensowanego, a przecież my wiemy, że tak się robi właśnie kajmak. W sumie to jest to w sumie to samo – bo kajmak powstaje z mleka skondensowanego, a dulce de leche to też nic innego jak bardzo skondensowane mleko z cukrem. Tylko troszkę jaśniejsze niż produkt, który wyjmujemy z puszki po trzech godzinach gotowania w garnku z wodą.

Dawno temu spróbowałam zrobić domowe dulce, ale odniosłam sromotną porażkę. Mleko mi się przypaliło i cała zawartość garnka trafiła do zlewu. Ostatnio chciałam zrobić ciasteczka, w których dulce de leche odgrywało ważną rolę. Zmieszałam więc mleko z cukrem, dodałam ziarenka z połowy laski wanilii i mając na uwadze poprzednie doświadczenia na wolnym ogniu przez prawie dwie godziny odparowywałam mleko.

Tego dnia nadziałam ciasteczka domowym dulce de leche, a już następnego dnia ponownie gotowałam mleko z cukrem, tym razem ze sporym dodatkiem rumu i znowu wanilii. Tak na wszelki wypadek, żeby było. Potem okazało się, że tym dulce de leche można też nadziać pączki i dodać do sernika. I znowu zrobić kolejną porcję, żeby stała w lodówce i co dnia  kurczyła się o jedną, dwie łyżeczki.

Przygotowanie domowego dulce de leche jest w zasadzie niekłopotliwe. Przez 80 procent czasu gotowania nie wymaga ono naszej uwagi. Po prostu stoi sobie na palniku i perkocze powoli. Dopiero pod koniec, kiedy zaczyna się pienić i karmelizować, musimy przy nim trochę postać i podjąć ważną decyzję – czy odparowujemy je jeszcze bardziej, czy pozostajemy przy lekkim sosie. Ja wolę kiedy dulce jest gęste. Bo wtedy mogę pod koniec gotowania stać nad garnkiem i mieszać je trzepaczką, patrzeć ja z niej ścieka i widzieć te mazy, które tworzą się na coraz gęstszej powierzchni. I obserwować, jak zmienia konsystencję na gładziutką i kremową (choć taka zabawa w nadmiarze pewnie nie była by polecana przez cukierników, jako że mieszanie wprowadza bąbelki powietrza do mikstury powodując krystalizację. Ale ja mam to w nosie, bo nawet jak mi dulce zgęstnieje bardziej niż powinno, to lekko je podgrzewam z dodatkiem trzech łyżek mleka i znowu jest plastyczne).

Wielkanoc za pasem. A przecież Wielkanoc kajmakiem, a może dulce de leche stoi. Ja sama mam dla Was w zanadrzu dwa przepisy z jego użyciem. Może więc warto z nim spróbować, zamiast kupować kolejne puszki słodzonego skondensowanego. Wydaje mi się, że to domowe wychodzi troszkę taniej. W dodatku nie kupujemy kota w puszce, bo sami wiemy co dajemy do środka. A można wiele – ja zaczęłam od rumu i wanilii. Ale już po głowie chodzi mi czekolada, mleko kokosowe czy Soplica orzechowa. Oj będzie słodko. A pretekst do jego wykorzystania zawsze się zajdzie. Nie tylko na Wielkanoc.

1 szklanka cukru

2 szklanki mleka

1/2 laski wanilii (lub 2 paczki cukru wanilinowego)

50 ml rumu (opcjonalnie)

Wszystkie składniki umieść w garnu i delikatnie przemieszaj. Postaw na średnim ogniu i gotuj przez ok. 1,5 – 2  godziny raz na jakiś czas zaglądając, czy masa nie zaczyna bulgotać. Kiedy masa zacznie się pienić to znak, że mikstura zaczyna się karmelizować. Przemieszaj ją sporadycznie, a kiedy zobaczysz, że łyżka zostawia ślady (ewentualnie, jeżeli przejedziesz palcem po łyżce, a dulce de leche nie spłynie z niej) to znak, że dulce de leche jest gotowe. Jeżeli masz ochotę a gęstsze, możesz gotować je jeszcze dłużej, ale uważaj, aby się nie przypaliło. Gotowe dulce de leche przelej do słoiczka. Kiedy będzie stygnąć, zgęstnieje jeszcze trochę. Potem trzymaj je w lodówce, może w niej postać całkiem długo. Jeżeli zgęstnieje zbyt mocno (na jego wierzchu prawdopodobnie uformuje się krucha skorupka) podgrzej je w garnuszku z dodatkiem dwóch – trzech łyżek mleka. A gdyby masa miała grudki, przelej ją przez sitko. I gotowe.

2 thoughts on “Dulce de leche. A może kajmak?

  1. […] smaczna, ale, jak dla nas, egzotyczna: “dulce de leche” (czyli, poniekad, kajmak: http://gotujebolubi.pl/dulce-de-leche-a-moze-kajmak/) oraz “leche marengada” (zbezowane? […]

  2. […] i kremu cukierniczego. Kokosowy kajmak tez już mam. Zrobiłam go z przepisu na domowe dulce de leche zastępując mleko zwykłe mlekiem kokosowym. Teraz jeszcze tylko krem cukierniczy, bita śmietana […]

Odpowiedz na „Genoise - maślany biszkopt. / Gotuje, bo lubiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>