Domowy kisiel przeowocowy

Zanim na targu pojawią się pierwsze truskawki, a z krzaków zaczną spadać owoce porzeczki lub agrestu warto sobie przypomnieć jak zrobić prawdziwie domowy kisiel. Nie będę Was oszukiwać. W chwilach słabości, raz na jakiś czas lubię sięgnąć po gotowca, który wydaje mi się jedną z bardziej niewinnych zachcianek. Ale kiedy kisiel staje się starannie zaplanowanym deserem, o który kiedyś bardzo poprosiła Cię Twoja koleżanka, nie można sobie pozwolić na bylejakość. Do gry wkraczają owoce, wanilia i śmietanka. Mieszam ją z cukrem wanilinowym, nie mylić z waniliowym i dodaję do lekko przestudzonego kisielu na chwilę przed podaniem.

 

 

3 szklanki owoców (świeżych lub mrożonych)

3 szklanki wody

1 laska wanilii*

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

1/3 szklanki wody

 

2 szklanki owoców zalej wodą. Laskę wanilii przetnij na pół, wyskrob ziarenka i dodaj je do owoców razem z laską. Zawartość garnuszka doprowadź do wrzenia i gotuj przez ok. 10 minut. Wyciągnij laskę wanilii i dodaj cukier, tyle ile lubisz. Następnie krótko wszystko zmiksuj – takie dwa trzy ruchy blenderem. Chodzi o to, aby owoce nie zmieliły się na pył, a jedynie lekko rozpadły. Dodaj następnie ostatnią szklankę owoców i pogotuj jeszcze wszystko jeszcze kilka minut.  Mąkę ziemniaczaną zmieszaj z wodą. Wlej do garnka energicznie wszystko mieszając. Kisiel doprowadź do wrzenia, ściągnij z ognia i napełnij nim salaterki, albo szklaneczki. Kiedy nieco przestygnie upstrzyj kleksem śmietanki. Smakuje wtedy najlepiej na świecie!

 *jeżeli nie masz akurat prawdziwiej wanilii, zamiast zwykłego cukru użyj cukru wanilinowego :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>