Deserowa pigwa do zamknięcia w słoiku


_mg_6569

Jesienią tamtego roku ogarnęło mnie szaleństwo robienia przetworów. Bardzo małych porcji dżemów i marmolad, ale robionych na tyle często, aby niemal tydzień po tygodniu upamiętnić przemykające przez sezony owoce. Marzy mi się spiżarka wypełniona małymi słoiczkami z pięknie wykaligrafowanymi etykietami, które rozdawałabym z rozkoszą ulubionym znajomym.

W robieniu słodkich przetworów jest coś kojącego, a sprawianie owoców to mój mała medytacja. Jest wiele szkół robienia dżemów, jak w każdej dziedzinie kulinarnej sztuki i tu można błysnąć pomysłami. Osobiście nie jestem purystką i lubię w słoiczkach łączyć różne smaki. Gruszkę z amaretto, morele z marakują, kiwi i żółtą limonkę, kardamon i mirabelkę. Wszystko dyskretne, gdzieś w tyle, aby tylko podkreślić właściwy smak owocu.

Sezon na cytrusy dopiero się rozkręca, już wyczekuję tych wspaniałości, których najprawdopodobniej nie spróbuję nigdzie indziej w świecie. Tymczasem na półkach persymony, jabłka, gruszki winogrona. I pigwy. Z tymi to nigdy nie wiadomo co zrobić. Każdy kto się z nimi zmagał wie, że to dość niewdzięczny owoc. Mało aromatyczny, gruboskóry w obejściu. Ale właśnie ta delikatność jest atutem pigwy. Gdy podda się ją aromatycznej gorącej kąpieli, po kilku godzinach zupełnie zmienia oblicze. I kolor.

Od nieatrakcyjnej bladości, do ponętnego różu. Tego uświadczycie, gdy zanurzycie ją w gorącym, słodkim syropie. Dorzućcie laskę wanilii, cynamon, kilka goździków. I patrzcie jak pięknie pigwa mięknie wam w oczach…

_mg_6573-2

 

Deserowa pigwa (2 słoiki)

4 dorodne owoce pigwy

4 szklanki wody

3 szklanki cukru

1 laska wanilii

1 łyżeczka goździków

1 arkusz papieru do pieczenia 

Z papieru do pieczenia wytnij kółko o średnicy garnka, w którym będziesz gotował pigwę. Na środku okręgu wytnij małe kółko, przez które będzie uciekać para. Pigwę obierz ze skórki i przekrój na pół. Bardzo dokładnie Wydrąż gniazda nasienne (bardzo przydatne będzie narzędzie do robienia kulek z melona) i każdą częśc pokrój mniej więcej na 4 ćwiarki (ale możesz też zachować całe półówki). Do garnka wlej wodę, dodaj cukier, ziarna z rozkrojonej laski wanilii i goździki. Doprowadź miksturę do wrzenia a następnie wrzuć do niej owoce. Zmniejsz gaz i przykryj owoce papierem do pieczenia i lekko go dociśnij do powierzchni wody (dzięki temu owoce będą całe zanurzone i równomiernie się ugotują). Gotuj pigwę przez kilka godzin ( u mnie około 2), aż zmięknie i nabierze pięknej, głęboko różowej barwy. Po ugotowaniu przełóż ją do słoika razem ze słodkim syropiem, możesz ją też zapasteryzować. Używaj jako dekoracji lub nadzienia do ciast i deserów. Ja uwielbiam ją jeść na śniadanie z kremowym labneh wymieszanym z wodą różaną.

_mg_6571

 

4 thoughts on “Deserowa pigwa do zamknięcia w słoiku

  1. Simply, delicious!!! I so want to make this!

  2. no masz, a u nas już pigwy nie ma :( A bym zjadła takie cudeńko! :-)

  3. Wygląda to przepysznie!!!! Już bym zjadła. :)))

  4. Wow bardzo ciekawy przepis, pozwolisz że go zachomikuję. Lubię takie przepisy, lubię eksperymentować, kombinacje alpejskie itp Mam trochę zamrożonej pigwy i wydaję mi się że zamrożona może być jeżeli nie to skoczę do almy tam powinni mieć pigwę. Prawdopodobnie w ten weekend bedą pierwsze testy z pigwą także zdam relacje jak mi poszło, pozdrawiam Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>