Czekolada #5: Jakub

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Przyprowadził go kiedyś do mnie na domówkę kolega. Przyszli jako pierwsi, kiedy jeszcze krzątałam się z kuchni. Jakubowi wystarczyło 10 minut wyrażonych w dwóch dowcipach i trzech anegdotach, żeby jak magnes przyciągnąć do siebie na całą imprezę. I tak to się zaczęło.

Jestem gadułą, ale przy niektórych ludziach niewymuszenie milknę. Są to osoby takie jak moja przyjaciółka Ela oraz Jakub – czujni obserwatorzy rzeczywistości o wielkim talencie do opowiadania wspartym zdolnościami aktorskimi. W ich towarzystwie, kiedy zasiadamy do wspólnego śniadania w Charlotte, jestem tylko chichoczącym milczkiem, który chłonie ich wszystkie opowieści o zwyczajnym szaleństwie. A Jakub to już naprawdę potrafi wyłuskiwać historie z najbanalniejszych sytuacji. To niesamowity dar, życie takich osób jest na pniu bogatsze. A najlepsze jest to, że opowieści Jakuba to już nie tylko rarytas dla wybranych. Wy też możecie poczytać o tym jak to Jakub wziął udział w maratonie warszawskim, dlaczego jego wycieczki rowerowe są nieefektywne w diecie, jak doszło do tego, że Jakub zagrał w sztuce u Jandy. Wystarczy, że wejdziecie na bloga Całe Życie z Wariatami. Gwarantuję, że jego lektura wciągnie Was bez reszty.

Zień swoim muzom projektuje sukienki. A ja Ci Kuba zaprojektowałam granolę, bo przecież granola to taki nasz znak sygnał. To zdecydowanie najlepsza granola, jaką do tej pory zrobiłam. W zasadzie to same orzechy, migdały, czekolada i wiśnie. Trochę tylko płatków owsianych na lepsze trawienie. Czyż nie takie jedzenie lubimy najbardziej? ;)

1 szklanka płatków owsianych

1/3 szklanki orzechów laskowych

1/3 szklanki migdałów

1/3 szklanki suszonych wiśni

70 g gorzkiej czekolady

1/4 szklanki oleju

1/4 szklanki miodu

2 łyżki dobrego kakao

W misce zmieszaj ze sobą płatki owsiane, orzechy i migdały. W oddzielnym naczyniu połącz ze sobą olej, miód i kakao. Przygotowaną miksturą zalej składniki sypkie i bardzo dokładnie wymieszaj. Wysyp wszystko na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piecz w piekarniku nagrzanym do 175 stopni (bez termoobiegu!) przez 35 minut, co 10 minut mieszając granolę, aby równomiernie się przypiekła.

Upieczoną granolę wyjmij z piekarnika, a kiedy nieco ostygnie przemieszaj ją łyżką a potem rękami, aby rozbić ją na mniejsze kawałki. Kiedy granola będzie już zimna dodaj lekko posiekane suszone wiśnie oraz posiekaną na drobne kawałeczki czekoladę. Przesyp ją do szczelnego słoika. Taka porcja powinna Ci wystarczyć przynajmniej na tydzień, chociaż ta granola jest tak dobra, że śniadanie bynajmniej nie jest jedynym pretekstem do jej podgryzania.

Smacznego!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>