Coś dawno nie było kruchego…

To są takie impulsy, które czasami się dodają. Po upieczeniu ostatniego chleba zostało mi dużo cebuli. Zrobię chyba z niej konfiturę cebulową. O jaki fajny przepis na kruche ciasto, muszę spróbować, może w końcu mi wyjdzie jak trzeba. Zresztą coś dawno nie było kruchego. A potem z  wyprawy do miasta przynoszę twarde sery – kozi i comte. Comte to najchętniej produkowany we Francji ser. Charakteryzuje się bardzo świeżym, wręcz owocowym, słodkim smakiem. Jeżeli lubicie ser gruyere, comte was nie rozczaruje. Świetnie nadaje się do zapiekania i gdy kupowałam go w sklepie, to dokładnie wiedziałam co robię :)

Przepis na ciasto kruche pochodzi z książki Bourke Street Bakery. To taka książka, która jest dla mnie wyrocznią. Robiłam z niej ciasta francuskie, teraz nadszedł czas na kruche, w niedalekiej przyszłości zamierzam dokładniej przyjrzeć się działowi z chlebami. Tym bardziej, że nowy pszenny zakwas już pięknie bąbelkuje, trzeba dać mu się wykazać :) Tak jak myślałam, ciasto kruche wyszło idealnie takie jak trzeba. Trzymaj fason, ale jednocześnie nie przeszkadza mu to rozpaść się pod lekkim naciskiem widelca. I ten zapach…



300 g masła

600 g mąki

5 g soli

3 łyżeczki octu

170 ml lodowatej wody

Mąkę wysyp na blat, dodaj sól. Masło pokrój w drobną kostkę, dodaj do mąki. Dużym nożem posiekaj masło z mąką na drobne kawałeczki. Wodę zmieszaj z octem. Skrop nią mąkę. Szybko zagnieć ciasto, które następnie podziel na dwie części i uformuj z nich kulę. Owiń każdą z nich folią spożywczą. Jedną schowaj na godzinę do lodówki, będziesz jej za chwilę potrzebował. Drugą porcję możesz schować od razu do zamrażarki i trzymać w niej nawet dwa tygodnie, choć na pewno skorzystasz z niej dużo szybciej :)

1 porcja ciasta kruchego

1 słoiczek konfitury cebulowej (przepis tutaj)

150 g sera comte

2 jajka

100 ml śmietanki 30 %

świeży tymianek

sól, pieprz

Ciasto rozwałkuj na grubość ok 4mm, wykrój z niego okręgi i wyłóż nimi formy. Ta porcja ciasta powinna wystarczyć ci na siedem foremek. Formy wyłożone ciastem nakłuj widelcem, a następnie schowaj na 30 minut do zamrażarki. Na środku każdej tarteletki połóż łyżkę konfitury cebulowej, następnie posyp ją startym na grubych oczkach serem comte. W miseczce roztrzep jajko ze śmietaną, dopraw szczyptą soli i pieprzu. Zalej sosem i posyp świeżymi listkami tymianku. Tarteletki piecz przez 30 minut w 180 stopniach. Najlepiej smakują w godzinę po wyjęciu z piekarnika. Przechowuj w suchym miejscu w temperaturze pokojowej. Przed podaniem dobrze jest je przez chwilę podgrzać w piekarniku.



One thought on “Coś dawno nie było kruchego…

  1. Czy mogłabym prosić o przepis na konfiturę z cebuli? Nigdzie nie mogę jej znaleźć :( kiedyś piekłam z Teojego przepisu ale niestety nie zapisałam go a teraz twój stary blog juz nie istnieje :(

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>